W jednej z najciekawszych grup w Lidze Europy nie zabrakło dzisiaj emocji. Zwycięstwa odnieśli gospodarze.
W grupie G zapowiada się kapitalna walka o awans. W czterozespołowej stawce szanse na promocję ma każda z drużyn: FC Porto, BSC Young Boys, Rangers FC oraz Feyenoord Rotterdam.
Dzisiaj FC Porto podejmowało BSC Young Boys. Od samego początku oglądaliśmy kapitalne zawody, ponieważ żadna z drużyn nie zamierzała odpuszczać i skoncentrowała się na atakach.
W 8. minucie FC Porto wyszło na prowadzenie. Wówczas Tiquinho Soares otworzył wynik meczu, ale zaledwie kilka minut później Jean-Pierre Nsame doprowadził do wyrównania z rzutu karnego.
Jeszcze w pierwszej połowie FC Porto ponownie wyszło na prowadzenie. Tym razem ponownie ze świetnej strony pokazał się Tiquinho Soares. To ten zawodnik ostatecznie został bohaterem gospodarzy, którzy prowadzenie 2:1 dowieźli do ostatniego gwizdka arbitra.
W drugim meczu w tej grupie niedawny rywal Legii Warszawa – Rangers FC – wygrał u siebie 1:0 z Feyenoordem Rotterdam.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.