Eintracht Frankfurt w 1/16 finału Ligi Europy zmierzył się z Szachtarem Donieck. Niemiecki zespół grając na własnym terenie przypieczętował awans do kolejnej rundy.
Pierwsze spotkanie pomiędzy tymi ekipami mogło się podobać. Obydwie drużyny były bardzo ofensywnie nastawione i ostatecznie tamten mecz zakończył się remisem 2:2.
W rewanżu już od pierwszych minut Eintracht miał sporą przewagę. O losach pierwszej części gry zadecydowały cztery minuty. Gospodarze na prowadzenie wyszli w 23. minucie. Danny da Costa bardzo dobrze dośrodkował z prawego skrzydła w pole karne Szachtara. Tam czekał już kompletnie niepilnowany Luka Jović, który precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę dał prowadzenie miejscowym.
Zaledwie cztery minuty później Sebastien Haller podwyższył prowadzenie Eintrachtu strzelając gola z rzutu karnego. Tym samym po 45 minutach gry gospodarze byli już jedną nogą w kolejnej rundzie.
Druga część spotkania przyniosła nam sporo emocji. W 64. minucie Junior Moraes dał jeszcze nadzieję Szachtarowi zdobywając bramkę kontaktową, ale kilkanaście minut później Haller nie pozostawił złudzeń.
Eintracht ostatecznie wygrał 4:1 i wywalczył pewny awans do 1/8 finału Ligi Europy.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.