Dzisiaj rozpoczyna się faza grupowa Ligi Europy. Oczywiście w naszym kraju wszyscy czekamy na spotkanie Legii Warszawa, przed którą już w pierwszej kolejce ogromne wyzwanie, czyli wyjazdowe starcie z Lazio Rzym. A co czeka nas w pozostałych spotkaniach?
Z pewnością z dużą uwagą warto śledzić drugie spotkanie z „polskiej” grupy. W drugim meczu grupy J Apollon Limassol podejmie Trabzonspor i mimo wszystko trudno wskazać jednoznacznie faworyta. Mamy dopiero początek sezonu, natomiast grupa Legii jest naprawdę wyrównana i każdy wynik jest możliwy. – Nasza grupa nie jest łatwa, ale mamy szansę na awans do fazy pucharowej. Mam zamiar pomóc zespołowi w osiągnięciu tego celu – podkreślił Paulo Henrique z Trabzonsporu.
A co ciekawego będzie działo się w innych grupach? Emocjonująco powinno być w Walencji, gdzie miejscowa Valencia CF podejmie Swansea City. Takie pojedynki zawsze wzbudzają wiele emocji, gdyż Premier League oraz Primera Division walczą od lat o miano najlepszej ligi świata. – Valencia CF znajduje się w trudnym dla siebie momencie, ale to nie jest mój problem. Musimy zagrać jak najlepiej, a wówczas będziemy mieli szansę na zwycięstwo w Hiszpanii – podkreślił Michael Laudrup, szkoleniowiec Swansea City.
Inny hiszpański zespół – Real Betis – zagra również na własnym terenie. Hiszpanie podejmą Olympique Lyon i dla gospodarzy będzie to ogromne wyzwanie. Jeszcze nie tak dawno w tym klubie nikt nie myślał o występach w europejskich pucharach. – Gra w europejskich pucharach jeszcze jakiś czas temu była dla nas jak science-fiction. Naszym celem jest zwycięstwo nad Lyonem – zaznaczył trener Pepe Mel.
Kontrowersja w Lidze Europy! Czy tu należał się rzut karny [WIDEO]
Olympique Lyon remisuje 0:0 z Celtą w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Europy. Na początku spotkania doszło do kontrowersyjnej sytuacji, która nie zakończyła się karnym dla francuskiej ekipy.