Spotkanie toczyło się w bardzo niskiej temperaturze, jednak nie przeszkodziło to przybyszom z Hiszpanii w wyjściu na prowadzenie. W 36. minucie pierwszego gola w tym meczu strzelił Iker Muniain. Do końca pierwszej połowy rezultat nie uległ już zmianie.
W drugiej części meczu gospodarze wzięli się do roboty i w 61. minucie doprowadzili do wyrównania. Jon Aurtenetxe sfaulował we własnym polu karnym Felipe Caicedo i arbiter nie wahał się zbyt długo ze wskazaniem na „wapno”. Rzut karny wykorzystał Glushakov i było 1:1.
To jednak nie był koniec emocji w Moskwie. Dziesięć minut później na 2:1 dla Lokomotiwu trafił sam Caicedo. Napastnik rodem z Ekwadoru wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie od Renata Janbajewa i pewnym strzałem pokonał bramkarza rywali.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.