LE: Ajax wciąż liczy się w walce o awans. Gol Milika
Ajax Amsterdam wciąż ma szanse na awans do 1/16 finału Ligi Europy. W czwartek Holendrzy wygrali z Celtikiem (2:1), a bramkę zdobył Arkadiusz Milik.
Arkadiusz Milik może czwartkowy mecz zaliczyć do udanych
Drużyna Polaka w tej edycji Ligi Europy spisywała się dotychczas bardzo słabo. Gorszy od Ajaksu po czterech kolejkach był tylko Celtic. Żadna z tych ekip nie potrafiła wygrać ani jednego meczu, ale częściej – bo trzykrotnie – remisowali Holendrzy.
Przed czwartkowym spotkaniem trudno było wskazać faworyta, chociaż gdyby obie drużyny zaprezentowałyby się tak jak w rodzimych rozgrywkach, kibice mogliby oczekiwać gradu bramek i walki na całego. Tak czy inaczej, Polacy liczyli na kolejny dobry występ Milika. Kadrowicz Adama Nawałki w ligowym starciu z SC Cambuur zdobył jedną z bramek.
Mecz jednak rozpoczął się dla gości fatalnie. Już po czterech minutach na tablicy świetlnej widniał wynik 1:0 dla Celtiku. Świetnie zza pola karnego przymierzył Callum McGregor i Jasper Cilessen nie miał żadnych szans na obronę.
Goście mieli jednak w swoim składzie Milika, który w polu karnym Szkotów zaprezentował skuteczne zagranie a’la Zlatan Ibrahimović. Była to pierwsza bramka Polaka w tej edycji Ligi Europy.
Po zmianie stron obie drużyny seryjnie marnowały dogodne okazje do strzelenia gola. McGregor trafił z dystansu w poprzeczkę, natomiast tuż przed zakończeniem spotkania Amin Younes uderzył w słupek bramki Celtiku. Chwilę później jednak wynik na 2:1 dla gości ustalił Vaclav Cerny. Asystę przy tym trafieniu zaliczył Milik.
Sędzia zakończył mecz przy korzystnym dla Ajaxu wyniku. Aktualnie drużyna Milika na sześć punktów i zajmuje trzecie miejsce. W ostatniej kolejce zmierzy się z Molde.
Kontrowersja w Lidze Europy! Czy tu należał się rzut karny [WIDEO]
Olympique Lyon remisuje 0:0 z Celtą w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Europy. Na początku spotkania doszło do kontrowersyjnej sytuacji, która nie zakończyła się karnym dla francuskiej ekipy.