Bardzo dobrze obecny sezon ligi włoskiej rozpoczęli zawodnicy Lazio Rzym. Stołeczna drużyna po trzech kolejkach plasowała się w czołówce mając na swoim koncie siedem punktów.
Dzisiaj Lazio zmierzyło się na wyjeździe z Genoa CFC. Zespół z Genui rozpoczął rozgrywki fatalnie i miał na swoim koncie zaledwie punkt.
Zatem faworytem niedzielnej konfrontacji bez wątpienia byli zawodnicy Lazio. Potwierdziło się to już w pierwszych minutach, kiedy to przyjezdni rzucili się do ataków.
W efekcie Lazio na prowadzenie wyszło już w 13. minucie. To wtedy po rzucie wolnym do piłki dopadł Bastos, który z najbliższej odległości dobił uderzenie jednego z kolegów.
Na kolejnego gola musieliśmy zaczekać do drugiej części gry. W 57. minucie Genoa CFC wyszła z szybkim atakiem. Po ogromnym zamieszaniu Pietro Pellegri znalazł się praktycznie w sytuacji sam na sam i doprowadził do wyrównania. Fatalnie zachowała się tym razem defensywa Lazio.
Jednak w 70. minucie z bardzo dobrej strony pokazał się Ciro Immobile, dzięki któremu Lazio ponownie wyszło na prowadzenie. Zaledwie trzy minuty później swojego drugiego gola strzelił Pellegri i ponownie mieliśmy remis.
Końcówka należała do zawodników Lazio. Kapitalnie dysponowany tego dnia Immobile w 82. minucie rozstrzygnął losy meczu zdobywając bramkę na 3:2. Lazio nadal jest zespołem bez porażki i plasuje się na czwartej pozycji.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.