Już dziewiąty mecz w tym roku wygrało Paris St. Germain. Tym razem mistrzowie Francji pokonali Bordeaux osłabione brakiem Igora Lewczuka.
Angel Di Maria strzelił dopiero drugiego gola w sezonie.
Polski obrońca przed tygodniem doznał kontuzji w meczu ze Stade Rennes i chociaż jest to niegroźny uraz, to jednak w meczu przeciwko PSG nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych. Goście wykorzystali to bezlitośnie, ponieważ już w szóstej minucie zdobyli gola po błędzie zastępującego Lewczuka Vukasina Jovanovicia. Sprowadzony z rezerw Zenita St. Petersburg 20-latek zbyt krótko wybił piłkę, która spadła na nogę Edinsona Cavaniego, a ten potężnym strzałem zdobył bramkę.
Drugiego gola paryżanie strzelili pięć minut przed przerwą. Marco Verratti odebrał piłkę przed własnym polem karnym, wymienił podania z Lucasem Mourą i znakomitą asystą obsłużył Angela Di Marię, któremu wystarczyło wygrać pojedynek z bramkarzem rywali. Tuż po przerwie kolejną bramkę zdobył Cavani i PSG wygrało 3:0. Grzegorz Krychowiak znów był poza kadrą meczową gości.
Zwycięstwo w Bordeaux pozwoliło PSG dogonić liderujące w Ligue 1 AS Monaco, które swój mecz 25. kolejki rozegra dopiero w sobotę.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.