Zdaniem hiszpańskiego dziennika „Marca”, działacze Realu Madryt czują potrzebę sprowadzenia do klubu wielkiej gwiazdy. Najpoważniejszym kandydatem na krótkiej liście jest lider Paris Saint-Germain i najdroższy piłkarz świata – Neymar.
Szefowie Królewskich zdają sobie sprawę, że drużyna potrzebuje wielkich wzmocnień. Od 3,5 roku na Santiago Bernabeu nie trafiła żadna wielka gwiazda, która wpisywałaby się w politykę Galacticos. Ostatnim zawodnikiem, którego można uznać za wielki transfer był JamesRodriguez – pisze „Marca”.
Dlatego Los Blancos już szykują się do transferowej ofensywy w letnim okienku transferowym. Obecnie mają w kasie klubu 200 milionów euro, co na pewno nie zaspokoiłoby działaczy PSG. Latem pieniędzy ma być dwa razy więcej i w całości mogą zostać przekazane na transfer Neymara.
Sam Brazylijczyk jest podobno zainteresowany transferem do Madrytu. Zawodnik miał dać sygnał władzom Realu w trakcie gali FIFA, a także w ostatnich dniach, kiedy kontaktował się z nim jeden z ambasadorów Królewskich.
Sprowadzenie Neymara postawiłoby pod znakiem zapytania przyszłość CristianoRonaldo w zespole mistrza Hiszpanii. Już kilkukrotnie mówiło się o ewentualnym transferze Portugalczyka, a gwiazdor PSG występuje przecież na tej samej pozycji co ostatni zdobywca Złotej Piłki. W grę wchodzi także zmiana pozycji dla CR7, który mógłby stać się prawdziwą dziewiątką.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.