Słowo się rzekło i jak Lars Lagerback zapowiadał, tak też zrobił. Selekcjoner reprezentacji Islandii i twórca największych sukcesów w historii tego małego wyspiarskiego kraju, po odpadnięciu swojej drużyny z mistrzostw Europy pożegnał się z kadrą.
Islandczycy żegnają się z wielkim trenerem (foto: Ł.Skwiot)
67-letni Szwed objął stery reprezentacji Islandii w październiku 2011 roku. Pod jego wodzą Islandczycy poczynili ogromne postępy i zdołali wywalczyć historyczny awans na Euro 2016. Podczas eliminacji, drużyna Lagerbacka potrafiła jak równy z równym rywalizować z Czechami, Holendrami i Turkami, zajmując ostatecznie drugie miejsce w grupie.
Podczas samych finałów także niewielu stawiało na Islandię, a tymczasem ona wyszła ze swojej grupy, by w 1/8 finału pokonałć Anglię. Receptę na zespół Lagerbacka znaleźli dopiero gospodarze turnieju – Francuzi.
Doświadczony trener już wielokrotnie zapowiadał, że bez względu na wynik w trakcie mistrzostw Europy, jego praca z reprezentacją zakończy się tuż po nich. Misję swojego mentora będzie teraz kontynuował jego dotychczasowy asystent – chociaż w praktyce trener na takich samych prawach – Heimir Hallgrimsson.