Sporego
kalibru niespodzianka w stolicy Katalonii! W niedzielnym meczu 20.
kolejki ligi hiszpańskiej Sevilla przegrała 1:3 na wyjeździe z
Espanyolem Barcelona.
Jorge Sampaoli nie miał powodów do zadowolenia podczas meczu jego zespołu z Espanyolem Barcelona
Niedzielne
spotkanie rozpoczęło się koszmarnie dla drużyny ze stolicy
Andaluzji. Po zaledwie 120 sekundach gry murawę RCDE Stadium musiał
opuścić Nicolas Pareja. Środkowy obrońca Sevilli sfaulował we
własnym polu karnym szarżującego Pablo Piattiego, za co arbiter
pokazał mu czerwoną kartkę. Poza tym sędzia podyktował
oczywiście również jedenastkę dla gospodarzy, którą na gola
zamienił Jose Antonio Reyes.
Ekipa
prowadzona przez trenera Jorge Sampaoliego potrzebowała około
kwadransa, aby odrobić straty. W 20. minucie Stevan Jovetić
wykorzystał podanie od Samira Nasriego i zrobiło się 1:1.
Espanyol
jednak jeszcze przed przerwą ponownie uzyskał przewagę nad
uznawanym za faworyta rywalem. W doliczonym czasie gry pierwszej
połowy Reyes dośrodkował z rzutu wolnego, a celnym uderzeniem
głową popisał się 21-letni obrońca Marc Navarro.
Wynik
spotkania na 3:1 dla gospodarzy ustalił w 71. minucie rywalizacji
Gerard Moreno. Pomocnik Espanyolu zdobył bramkę głową,
wykorzystując precyzyjne dośrodkowanie Navarro.
Flick zdradza w sprawie Garcii. Wiadomo już, kiedy wraca do gry
Trener FC Barcelony zdradził, że Joan Garcia jest już gotowy do gry. Hansi Flick planuje wystawić go w podstawowym składzie na najbliższy mecz z Getafe.
Raphinha wciąż poza grą. Wiadomo, w których meczach Barcelony nie zagra
Raphinha wrócił do Barcelony z kontuzją, którą nabawił się w trakcie zgrupowania reprezentacji Brazylii. Hansi Flick nie będzie mógł jeszcze skorzystać ze swojego absolutnego lidera.