Piąty
z rzędu mecz bez wygranej na swoim stadionie zaliczył Real
Valladolid. Drużyna prowadzona przez trenera Sergio przegrała 0:2 z
Sevillą.
Foto: Reuters
Przez
długi czas na Estadio Jose Zorrilla w Valladolid zanosiło się na
niespodziankę. Aż do 84. minuty utrzymywał się bezbramkowy remis.
Dopiero w końcówce faworyci z Sewilli zdołali znaleźć sposób na
zaskoczenie defensywy Realu.
Wynik
spotkania otworzył pomocnik Roque Mesa. Zawodnik Sevilli efektownie
minął kilku rywali, a następnie płaskim, precyzyjnym strzałem
sprzed pola karnego zaskoczył bramkarza gospodarzy.
W
drugiej minucie doliczonego czasu gry zwycięstwo drużyny gości
przypieczętował Munir El Haddadi. 23-letni napastnik skierował
piłkę do siatki po dobrym podaniu od 18-letniego Bryana Gila.
Aktualnie
Sevilla zajmuje piąte miejsce w tabeli Primera Division. Drużyna ze
stolicy Andaluzji wciąż ma duże szanse na awans do Ligi Mistrzów.
Natomiast Real Valladolid w końcówce sezonu czeka zacięta walka o
utrzymanie w hiszpańskiej elicie.
Flick zdradza w sprawie Garcii. Wiadomo już, kiedy wraca do gry
Trener FC Barcelony zdradził, że Joan Garcia jest już gotowy do gry. Hansi Flick planuje wystawić go w podstawowym składzie na najbliższy mecz z Getafe.
Raphinha wciąż poza grą. Wiadomo, w których meczach Barcelony nie zagra
Raphinha wrócił do Barcelony z kontuzją, którą nabawił się w trakcie zgrupowania reprezentacji Brazylii. Hansi Flick nie będzie mógł jeszcze skorzystać ze swojego absolutnego lidera.