Dobiegła
końca 35. kolejka ligi hiszpańskiej. W meczu zamykającym tę serię
gier w Primera Division Betis na swoim stadionie zremisował 1:1 z
Espanyolem.
Foto: Reuters
Pierwsza
bramka poniedziałkowego spotkania rozgrywanego na Estadio Benito
Villamarin padła przed przerwą. W 37. minucie gry Borja Iglesias w
polu karnym podał do Sergiego Dardera, a ten skierował piłkę do
siatki. Bramka dla gości była efektem koszmarnego błędu Sergio
Canalesa, który niedokładnie podawał w okolicy własnej
szesnastki.
Betis
zdołał rzutem na taśmę uratować punkt. W czwartej minucie
doliczonego czasu gry Argentyńczyk Giovani Lo Celso dośrodkował w
pole karne, a tam marokański obrońca Zouhair Feddal popisał się
efektownym strzałem z powietrza.
Dla
Espanyolu to trzeci z rzędu remis, a zarazem piąty kolejny mecz bez
porażki w Primera Division.
Flick zdradza w sprawie Garcii. Wiadomo już, kiedy wraca do gry
Trener FC Barcelony zdradził, że Joan Garcia jest już gotowy do gry. Hansi Flick planuje wystawić go w podstawowym składzie na najbliższy mecz z Getafe.
Raphinha wciąż poza grą. Wiadomo, w których meczach Barcelony nie zagra
Raphinha wrócił do Barcelony z kontuzją, którą nabawił się w trakcie zgrupowania reprezentacji Brazylii. Hansi Flick nie będzie mógł jeszcze skorzystać ze swojego absolutnego lidera.