Getafe
zaliczyło piąty z rzędu mecz bez porażki w lidze hiszpańskiej. W
niedzielnym spotkaniu 26. kolejki Primera Division drużyna z
przedmieść Madrytu zwyciężyła 2:1 z Betisem na wyjeździe.
Foto: Reuters
Już
po pierwszej połowie potyczki rozgrywanej na Estadio Benito
Villamarin goście prowadzili 2:0. W 20. minucie gry wynik meczu
otworzył Urugwajczyk Leandro Cabrera, który świetnie uderzył
piłkę głową po precyzyjnym dośrodkowaniu Francisco Portillo. Tuż
przed przerwą na listę strzelców wpisał się Jaime Mata.
Napastnik Getafe z zimną krwią wykorzystał sytuację „sam na
sam” z bramkarzem, w której znalazł się po podaniu od Jorge Moliny.
Betis
stać było tego popołudnia jedynie na kontaktowego gola. Kwadrans
przed końcem spotkania Portugalczyk
William Carvalho podał w polu karnym do Joaquina, a doświadczony
skrzydłowy mocnym strzałem zmusił bramkarza do kapitulacji.
Dzięki
niedzielnej wygranej w Sewilli, Getafe awansowało na czwarte miejsce
w tabeli ligi hiszpańskiej!
Flick zdradza w sprawie Garcii. Wiadomo już, kiedy wraca do gry
Trener FC Barcelony zdradził, że Joan Garcia jest już gotowy do gry. Hansi Flick planuje wystawić go w podstawowym składzie na najbliższy mecz z Getafe.
Raphinha wciąż poza grą. Wiadomo, w których meczach Barcelony nie zagra
Raphinha wrócił do Barcelony z kontuzją, którą nabawił się w trakcie zgrupowania reprezentacji Brazylii. Hansi Flick nie będzie mógł jeszcze skorzystać ze swojego absolutnego lidera.