Tomasz Kuszczak po pięciu latach w końcu wyrwał się z „twierdzy Manchester”. Choć stracił wiele miesięcy gry oraz pewne miejsce w kadrze, bramkarz wciąż wierzy w powołania do polskiej drużyny narodowej.
– Wziąłem sobie do serca słowa trenera Franciszka Smudy, który namawiał mnie do odejścia z Manchesteru. Przykro mi, że nie udało się wcześniej, ale to nie zależało ode mnie. Trzymam się słów selekcjonera i liczę na to, że regularna gra sprawi, iż znów otrzymam powołanie – mówi na łamach dziennika Fakt 30 – letni już Tomasz Kuszczak.
– Śledzę to, co dzieje się w kadrze. Powstał fajny zespół, który może zrobić dobry wynik podczas mistrzostw. Chcę być jego częścią, zresztą, nawet jeśli nie będzie mnie w reprezentacji, i tak pojadę na Euro, jako kibic. W końcu we Wrocławiu jestem ambasadorem turnieju – uśmiecha się piłkarz.
– Czuję się coraz lepiej, wiem, że jeszcze parę fajnych interwencji zaliczę. Nie wiem, czy to wystarczy trenerowi Smudzie, by znów mnie powołać. Na razie się nie kontaktowaliśmy, ale nie ma się co dziwić, dawno regularnie nie grałem. Mam jednak cichą nadzieję, że selekcjoner znajdzie dla mnie miejsce w kadrze – przyznaje zawodnik.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.