W 86. minucie meczu brazylijskiej ekstraklasy Flamengo – Criciuma, piłkarz gospodarzy Everton znalazł się w dogodnej pozycji do uderzenia w polu karnym, jednak oddanie strzału uniemożliwił mu Barreto, który… kopnął znajdującą się na boisku drugą piłkę.
Sędzia ukarał go żółtą kartką i wskazał na wapno. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Gabigol. Napastnik znany z występów w Interze Mediolan i Benfice Lizbona zamienił karnego na gola. Flamengo wygrało to spotkanie 2:1.
Mateusz Musiałowski bez klubu. Kontrakt został rozwiązany
Mateusz Musiałowski nie jest już zawodnikiem Omonii Nikozja. 23-letni Polak, który przed laty uchodził za jeden z największych talentów polskiego futbolu, rozwiązał kontrakt z cypryjskim klubem za porozumieniem stron.
Zaczęło się wielkie przepraszanie Chińczyków. I to na wyścigi!
Jeden internetowy mem, kilka słów Kyliana Mbappe i…międzynarodowa afera! Sponsorzy zawieszają współpracę, chińska telewizja rezygnuje z transmisji La Liga, a prezes hiszpańskiej ligi publicznie przeprasza. Leszek Orłowski z „Piłki Nożnej” komentuje zamieszanie, które wykracza daleko poza futbol.