– Boniek to niech najpierw wyjaśni, na jakiej podstawie chce kandydować. Moim zdaniem nie ma takiego prawa – mówi na łamach Super Expressu wspierający kampanię Romana Koseckiego były piłkarz, poseł i piłkarski menedżer jednocześnie – Cezary Kucharski.
Zbigniew Boniek ostro walczy o wyborcze głosy. W miniony weekend przebywał na Dolnym Śląsku, gdzie spotkał się z prezesem Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej oraz prezesem Śląska Wrocław.
– Ewentualny wybór Bońka będzie złamaniem statutu PZPN. I co to za odnowa, skoro mielibyśmy nowe rozdanie zacząć od złamania statutu? – pyta Kucharski mając na myśli fakt, że Boniek wiele dni w roku spędza w Rzymie. Tyle tylko, że jest on zameldowany również w Bydgoszczy. Według Kucharskiego nie ma to większego znaczenia.
– Statut PZPN mówi, że trzeba w Polsce mieszkać, a nie być zameldowanym. I moim zdaniem Boniek tego warunku nie spełnia. Centrum życiowe Bońka to Włochy i każdy to wie.
Zibi jednak w swoim stylu bagatelizuje zarzuty Kucharskiego. – Stwierdzenie, że skoro mieszkam w Rzymie, to nie mogę startować w wyborach prezesa PZPN, jest śmieszne. Ten, kto tak mówi, nie zna statutu związku. Mieszkam i w Rzymie, i w Polsce. Takie to czasy, że ludzie przemieszczają się z miejsca na miejsce. Absolutnie nie przejmuję się tego typu zarzutami.
pka, Piłka Nożna źródło: Super Express fot. Łukasz Skwiot
Marek Papszun po porażce z Rakowem. ,,Dawid wrócił do fundamentów”
Trener Legii Warszawa zwracał uwagę na błędy indywidualne popełniane przez jego podopiecznych. Marek Papszun pochwalił również Dawida Szwargę za poukładanie zespołu ,,Medalików''.
Dawid Szwarga po meczu z Legią. ,,Decydują detale”
Dawid Szwarga był zadowolony ze zwycięstwa przy ul. Łazienkowskiej. Opiekun ,,Medalików'' mówił o specyfice polskiej ligi, która jest wyrównana. Trener Częstochowian diagnozował również, co było problemem jego zespołu.
Kwiatkowski bohaterem Rakowa! Pierwsze gole w wielkim meczu z Legią
Oliwier Kwiatkowski został jednym z bohaterów zwycięstwa Rakowa Częstochowa nad Legią Warszawa (4:2). 21-letni pomocnik zdobył dwie bramki, które były jego pierwszymi trafieniami w barwach częstochowskiego klubu.