Michał Kucharczyk był jednym z ojców zwycięstwa Legii Warszawa ze Spartakiem Moskwa. Młody napastnik, który przed kilkunastoma dniami wrócił do gry po kontuzji, rozegrał świetne zawody, które okrasił zdobyciem jednego z goli dla swojej drużyny.
– Swoją bramką musiałem się odkuć za nieudaną interwencję, którą poniekąd sprokurowałem rzut karny dla Spartaka. Gol dodał nam wiary w to, że z Rosji możemy wywieźć awans – powiedział po meczu Kucharczyk.
– Już w pierwszym meczu udowodniliśmy, że możemy pokonać drużynę trenera Karpina. Początek w naszym wykonaniu był słaby, ale nie poddaliśmy się i wygraliśmy, a wynik poszedł w świat – dodał zawodnik, którego bramka z 29. minuty dała całej Legii sygnał do odrabiania strat.