Czy konflikt na linii Thomas Tuchel – włodarze Borussii Dortmund doprowadzi ostatecznie do odejścia trenera z klubu? To bardzo możliwy scenariusz. Nic więc dziwnego, że w mediach coraz częściej pojawiają się nazwiska potencjalnych następców Tuchela na Signal Iduna Park.
Thomas Tuchel w oczekiwaniu na swój ostatni mecz w roli trenera Borussii (fot. Reuters)
O napiętych relacjach pomiędzy szkoleniowcem i jego szefami informowano już jakiś czas temu. W obecnym sezonie Borussii udało się zająć trzecie miejsce w Bundeslidze, które jest premiowane awansem do fazy grupowej Ligi Mistrzów i dotrzeć do ćwierćfinału tych elitarnych rozgrywek, gdzie podopieczni Tuchela musieli uznać wyższość AS Monaco.
„Kicker” podał przed kilkoma dniami, że nawet ewentualne zwycięstwo BVB w finale Pucharu Niemiec może nie uratować posady trenera. Jego los wydaje się być więc przesądzony, a spekulacjom na temat jego następcy nie ma końca.
„Sport Bild” donosi, że Borussia kontaktowała się już z takimi fachowcami jak Diego Simeone z Atletico Madryt i bezrobotny aktualnie Laurent Blanc. Obaj panowie odmówili jednak klubowi z Dortmundu.
W takiej sytuacji faworytem do zastąpienia Thomasa Tuchela jest Lucien Favre, który piastuje aktualnie stanowisko trenera francuskiego OGC Nice.
Bayern bez litości dla Lipska! Mistrz odzyskał prowadzenie
Bayern Monachium rozbił RB Lipsk 6:1 w meczu 6. kolejki Bundesligi. Bawarczycy odzyskali utracone w drugiej kolejce prowadzenie w tabeli, lecz jeszcze jutro pozbawić ich go może Freiburg.