Od
czwartku Claudio Ranieri nie jest już menedżerem Leicester City.
Nadal nie wiadomo jednak, kto zostanie następcą włoskiego trenera w
drużynie mistrzów Anglii.
Czy Roberto Mancini zastąpi swojego rodaka na stanowisku menedżera Leicester City?
Władze
Leicester City zdecydowały się na zwolnienie Ranieriego dzień po
tym, jak Leicester City przegrało 1:2 z Sevillą w pierwszym meczu
1/8 finału Champions League. Włoskiemu menedżerowi, który na King
Power Stadium pracował od lipca 2015 roku, podziękowano za pracę
zaledwie dziewięć miesięcy po wywalczeniu sensacyjnego mistrzostwa
Anglii.
W
zaplanowanym na poniedziałek meczu z Liverpoolem ekipę Lisów ma
poprowadzić dotychczasowy asystent trenera, Craig Shakespeare.
A
kto zostanie następcą Claudio Ranieriego? Według brytyjskich
mediów zdecydowanym faworytem do objęcia sterów w Leicester City
jest Roberto Mancini. 52-letni szkoleniowiec od sierpnia ubiegłego
roku pozostaje bez pracy.
Mancini
ma już doświadczenie w prowadzeniu angielskich klubów. W latach
2009-2013 włoski trener odpowiadał za wyniki Manchesteru City. W
sezonie 2011/12 The Citizens pod wodzą Roberto Manciniego
triumfowali w Premier League.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.
Polak wśród największych talentów Premier League. Wyróżnienie dla 16-latka
Jonathan Nsangou znalazł się na prestiżowej liście „Next Generation 2026” przygotowanej przez redakcję The Guardian. Brytyjski dziennik wybrał po jednym najbardziej obiecującym zawodniku z każdego klubu Premier League, urodzonym między 1 września 2009 a 31 sierpnia 2010 roku.
Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.