Dopiero co pisaliśmy o wstrzymaniu prac na budowie nowego stadionu Górnika Zabrze, a już doczekaliśmy się kolejnej odsłony tej sprawy. Tym razem, głos zabrała firma, z którą zerwano kontrakt na budowę obiektu – Polimex-Mostostal.
Kto ma rację w sporze o nowy stadion Górnika Zabrze?
Przypomnijmy, że miasto postanowiło odstąpić od umowy z firmą budowlaną. Tak miała oddać stadion do użytku 30 listopada, jednak ten jest gotowy w zaledwie 65 procentach. Co na to Polimex-Mostostal? Oto specjalne oświadczenie firmy w tej sprawie.
„W wyniku konieczności wprowadzenia zmian do dokumentacji projektowej, które były następstwem zgłoszonych przez zamawiającego – Stadion w Zabrzu sp. z o.o. – zmian adaptacyjnych, mających na celu zoptymalizowanie niektórych funkcjonalności obiektu, Polimex-Mostostal został zmuszony do spowolnienia lub wstrzymania niektórych prac budowlanych w oczekiwaniu na dokumentację projektową dostarczaną przez zamawiającego.
Polimex-Mostostal wielokrotnie i na bieżąco informował zamawiającego o występujących brakach i błędach w dokumentacji projektowej dotyczących różnych zakresów koniecznych do wykonania prac.
Zwracał także uwagę na zwłokę w akceptacji przez zamawiającego wniosków materiałowych (np. dotyczących zadaszenia z poliwęglanu, co uniemożliwiało wykonawcy zamówienie płyt i rozpoczęcie montażu zadaszenia). Opóźnienia akceptacji sięgają kilku miesięcy.
Zamawiający podjął także decyzje w sprawie wstrzymania niektórych robót w związku z koniecznością dostarczenia przez niego projektów zamiennych, których Polimex-Mostostal nie otrzymał, w wyniku czego mógł kontynuować budowy.
Z kolei inna decyzja zamawiającego w sprawie wyłączenia z zakresu zlecenia niektórych robót spowodowała, że w konsekwencji nie było możliwe realizowanie przez Polimex-Mostostal prac powiązanych, takich jak prace wykończeniowe, elewacyjne, posadzkowe, montażowe i in.
Kolejna decyzja zamawiającego dotycząca wstrzymania wykonywania instalacji CO spowodowała, że pomieszczenia stadionu nie są ogrzewane, co uniemożliwia kontynuowanie prac w okresie zimowym” – czytamy w oświadczeniu.
Trener Korony nie wytrzymał! Dosadnie podsumował klęskę w Poznaniu
Trener Korony Kielce nie wytrzymał po klęsce z Lechem Poznań. — Nie czuję bezradności, bardziej żal, złość i słowo, które powinno zostać wykropkowane. Wkur***nie. Przepraszam — mówił na konferencji Jacek Zieliński.