– Milik lepiej trafić nie mógł. Krzywdy w Leverkusen nie będzie miał – mówi na łamach Super Expressu Jacek Krzynówek, były piłkarz Aptekarzy.
– Wiem, co mówię, bo grałem w czterech niemieckich klubach. Jednak Leverkusen bije na głowę pozostałe pod względem profesjonalizmu i organizacji. To klub, który stawia na młodzież – dodaje.
Krzynówek zauważa, że dla Milika najtrudniejszy będzie pierwszy kontakt z nowymi realiami. – Najtrudniejsze będą pierwsze tygodnie, treningi będą dla Milika szokiem, ale jestem przekonany, że piłkarsko sobie poradzi. Na razie nie mówi po niemiecku i to jest kłopot, ale klub na pewno mu pomoże – mówi Krzynówek.
Były reprezentant Polski zauważa podobieństwo między transferem Milika, a transferem Dimitara Berbatowa do Leverkusen.
– Na początku Bułgar nie grał, był tylko szykowany na następcę legendy klubu i Bundesligi, Ulafa Kirstena. Milik przypomina mi właśnie Bułgara. Też jest cichy, spokojny, ułożony – porównuje Krzynówek.
Milik treningi z nowym zespołem rozpocznie 2 stycznia.
Hoeness spokojny o los gwiazdy. „Czuję się jak w domu”
Bayern Monachium pracuję nad nową umową dla Harry`ego Kane`a. W stolicy Bawarii są jednak optymistami ws. pozostania angielskiego napastnika na Allianz-Arena.