Za Grzegorzem Krychowiakiem pierwszy klubowy występ po mistrzostwach świata. Występ nieudany, zakończony zmarnowaniem rzutu karnego.
Krychowiak nie pokonał golkipera rywali z jedenastu metrów. (fot. Piotr Kucza/400mm.pl)
Jako że w Arabii Saudyjskiej futbol zatrzymał się na czas mundialu, reprezentant Polski nie opuścił żadnego meczu Al Shabab. Na boisku pojawił się przy pierwszej możliwej okazji, to jest w czwartkowy wieczór. O godzinie 19:00 czasu polskiego jego drużyna zmierzyła się z Al-Ittihad w ramach 1/8 finału Pucharu Króla.
Krychowiak znalazł się w wyjściowym składzie i spędził na boisku 120 minut, w trakcie których obejrzał żółtą kartkę. Po podstawowym czasie gry oraz dogrywce obowiązywał remis 1:1, więc o rozstrzygnięciu zadecydowała seria rzutów karnych. W tej lepsze okazało się Al-Ittihad. Dwóch piłkarzy Al Shabab nie zdołało pokonać golkipera rywali.
Jednym z nich był Krychowiak. Polak wykonywał jedenastkę w czwartej kolejce. Uderzył lekko i w okolice środka bramki, na co jego przeciwnik zareagował skuteczną interwencją.
Drugim był Ever Banega. Argentyńczyk zmarnował rzut karny już w pierwszej połowie rywalizacji. Jego pomyłka w serii jedenastek przesądziła o porażce Al Shabab.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.
Król strzelców antybohaterem wielkiego finału [KOMENTARZ PO FINALE PNA]
Futbol napisał kolejną nieprawdopodobną historię. Okazało się, że można zostać królem strzelców mistrzostw i jednocześnie największym ich przegranym. Gdyby w ostatniej akcji meczu Brahim Diaz wykorzystał karnego, Maroko zdobyłoby Puchar Narodów Afryki, na który czekało od pół wieku. Ale nie wykorzystał…