Paulo Sousa może odetchnąć z ulgą. Grzegorz Krychowiak przeszedł już badania medyczne, które wykluczyły potencjalną kontuzję. Pomocnik dołączył już do reszty grupy i trenuje z pełnym obciążeniem.
Grzegorz Krychowiak wystąpi w najbliższych meczach (fot. Reuters)
Wczoraj przed pierwszymi treningami reprezentacji Polski w Warszawie pojawiła się informacja o problemach mięśniowych Grzegorza Krychowiaka. Polski pomocnik odczuwał dyskomfort i został odsunięty od drużyny, przez co nie wziął udziału w jednostce treningowej.
Nad występem Krychowiaka w zbliżających się meczach pojawił się znak zapytania. Polski pomocnik przeszedł dziś dokładne badania, które na szczęście nie wykazały żadnych problemów. Informację potwierdził Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy reprezentacji Polski.
Co więcej, minął również ból oraz dyskomfort mięśnia, dzięki czemu Krychowiak mógł dołączyć do reszty i wziąć udział w zajęciach treningowych.
Paulo Sousa będzie miał ogromny problem z drugą linią, w której będzie miał do dyspozycji raptem kilku zawodników. Gdyby Krychowiak wypadł z układanki portugalskiego trenera, sytuacja znacząca uległaby pogorszeniu.
Kulesza podsumował zgrupowanie. ,,Nie wykorzystujemy swoich szans”
Prezes PZPN podsumował zgrupowanie reprezentacji Polski. Cezary Kulesza mówił o braku wykorzystywania okazji bramkowych. Szef związku ma nadzieję na lepsze wyniki.
PZPN odnosi się do zarzutów ws. niekompetencji sztabu
Polski Związek Piłki Nożnej odniósł się do kontrowersji związanych z Norbertem Wojtuszkiem, który po przerwie reprezentacyjnej wrócił do Jagiellonii niezdolny do gry.
Brzęczek ze wsparciem dla Urbana. ,,To nie są łatwe momenty”
Selekcjoner kadry U-21 wspiera Jana Urbana. Brzęczek jest wymieniany w roli kandydata na trenera kadry A, ale nie póki co nie spieszy mu się z powrotem na szczebel wyżej.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.