John van den Brom dopiero co został zwolniony z Lecha Poznań, a już jest łączony z nowym klubem. Były szkoleniowiec Kolejorza zapowiada, że nie zamierza długo pozostawać bez pracy.
Kompromitujące odpadnięcie ze Spartakiem Trnawa w III rundzie el. LKE i rozczarowujące wyniki w Ekstraklasie w rundzie jesienniej – to wszystko okazało się być gwoździem do trumny dla Johna van den Broma w Lechu Poznań. Kolejorz zwolnił Holendra i w jego miejsce zatrudnił Mariusza Rumaka.
– „Wyniki może nie były wspaniałe, ale nie spodziewałem się dymisji. Była ona dla mnie zaskakująca” – skomentował van den Brom dla holenderskiego ESPN. 57-letni szkoleniowiec wprawdzie dopiero co stracił pracę, lecz już niedługo może znaleźć nową.
Były trener Lecha jest łączony bowiem z Vitesse. Drużyna Kacpra Kozłowskiego jest prowadzona tymczasowo przez Edwarda Sturinga i zamyka tabelę Eredivisie. Van den Brom, który w latach 2011-12 był opiekunem żółto-czarnych, miałby za zadanie wyciągnąć klub ze strefy spadkowej.
– „Patrząc na moją przeszłość, nic dziwnego, że moje nazwisko pada w kontekście tego klubu. W tym momencie nic w tej sprawie się nie dzieje. Ale na pewno nie chciałbym, żeby moja przerwa od pracy potrwała zbyt długo. Nie ma nic przyjemniejszego niż praca z piłkarzami. Mam zamiar czekać na ciekawą propozycję” – powiedział van den Brom odnośnie do krążących w holenderskich mediach plotek.
To już przedostatnia kolejka tego sezonu w Ekstraklasie. Na start Zagłębie Lubin gra u siebie z Pogonią Szczecin. Kto wygra mecz? Śledź relację meczu NA ŻYWO!
Jagiellonia straci młodego bramkarza. Jest uznawany za duży talent
Miłosz Piekutowski po zakończeniu sezonu opuści Jagiellonię Białystok. Na temat przyszłości perspektywicznego golkipera wypowiedział się jego menedżer, Mariusz Piekarski.