Mocne słowa Jarosława Królewskiego. „Nie czuję dzisiaj radości z tego meczu”
Burzliwe dni w Wiśle Kraków zostały zwieńczone efektownym zwycięstwem z Odrą Opole. Po meczu prezes Jarosław Królewski przyznał, że z powodu niedawnych decyzji nie czuje radości z wygranej.
Prezes Białej Gwiazdy był gościem studia TVP Sport. Królewski odniósł się do ostatnich burzliwych dni w Wiśle. Warto przypomnieć, że krakowski klub jednego dnia zwolnił prawie cały sztab szkoleniowy.
– Chcę serdecznie przeprosić Kazimierza Moskala i Jarosława Krzoskę i każdego kto jest w tym klubie i dał mu dużo serca. Niezależnie czy moje decyzje były poprawne czy nie, nie czuję dzisiaj radości z tego meczu. Wydaje mi się, że chcący czy nie chcący, doprowadziłem do momentu, w którym ktoś w tym tygodniu cierpiał. Mogłem to zaplanować lepiej – powiedział Królewskich na antenie TVP Sport.
Wisła po wygranej z Odrą opuściła strefę spadkową. To był debiut Mariusza Jopa.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zbyszek
28 września, 2024 07:06
Kiedy Królewski przychodził do Wisły, miała mniej więcej 47 mln zł zobowiązań. Dziś ta kwota jest dwukrotnie większa. Niech Królewski zajmie się finansami a Jopowi pozwoli spokojnie pracować. Jeżeli Wisła nie awansuje do Ekstraklasy to będzie miała poważne problemy finansowe chyba że przyjdzie mega bogaty sponosor.
Piłkarz Śląska odpowiada dziennikarzom! „Oczekuję zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji”
Zesłany do rezerw Miłosz Kozak nie pozostał bierny na pojawiające się doniesienia medialne. 28-latek stanowczo zaprzecza, że nie rozmawia z klubem w sprawie rozwiązania kontraktu.
Ważny gracz Wisły określił się ws. przyszłości. „Chce być tego częścią”
W zimowym oknie transferowym, pomocnik Wisły Kraków, Kacper Duda cieszył się dużym zainteresowaniem zagranicznych klubów. Reprezentant Polski U-21 ma jednak zupełnie inne plany na przyszłość.
Czy GKS przełamie się z „ulubionym” rywalem? [LIVE]
Sytuacja GKS Tychy w tabeli Betclic 1 ligi jest coraz trudniejsza. Czy piłkarze Łukasza Piszczka przełamią się z Odrą Opole, z którą nie przegrali od dwóch lat?
Kiedy Królewski przychodził do Wisły, miała mniej więcej 47 mln zł zobowiązań. Dziś ta kwota jest dwukrotnie większa. Niech Królewski zajmie się finansami a Jopowi pozwoli spokojnie pracować. Jeżeli Wisła nie awansuje do Ekstraklasy to będzie miała poważne problemy finansowe chyba że przyjdzie mega bogaty sponosor.