Afera związana z Hubertem Siejewiczem i obstawianiem przez niego wyników u bukmachera przynosi ze sobą falę komentarzy środowiska. W Orange Sport o swoim uzależnieniu opowiedział Krzysztof Król.
– Grałem wtedy w Szczakowiance Jaworzno. Tyle że gdy podpisywałem z nimi umowę, to byli w Ekstraklasie. A kilka tygodni później, ze względu na udział w aferze korupcyjnej, zostali zdegradowani do drugiej ligi. Nie uśmiechała mi się gra na takim poziomie, więc zastanawiałem się, co zrobić. I wtedy zadzwonił do mnie Czesław Michniewicz, trener Lecha. Zaproponował transfer, ale przepisy zabraniały zmiany klubu dwa razy w tej samej rundzie. Jedynym wyjściem było rozwiązanie umowy z winy klubu. Szczakowianka się zgodziła, ale zażądała za to 20 tysięcy złotych – wspomina Król.
– Michniewicz powiedział, że Lech daje 10 tysięcy, a ja miałem dołożyć drugie 10. Z Jerzym Frenkielem, działaczem Szczakowianki, umówiłem się na Dworcu Centralnym w Warszawie, na 12.00. Byłem na dworcu o 11.15, więc pomyślałem, że skoczę jeszcze do hotelu Polonia, niedaleko dworca, postawię kilka razy w kasynie i wrócę. Miałem te 20 tysięcy plus 3-4 tysiące dodatkowo. No i w tej Polonii utknąłem na dwa dni. Przegrałem wszystko i z transferu do Lecha były nici – wspomina piłkarz.
pka, Piłka Nożna źródło: Orange Sport / Super Express
Królewski w mocnych słowach przed klasykiem. Mówi o gościach biegających w spodenkach
Prezes Wisły Kraków ma zarzuty do grup kibicowskich Legii Warszawa. Zdaniem Królewskiego o historii klubu nie mogą decydować goście ,,chodzący w spodenkach i biegający po stadionie''.
Powrót klasyka polskiej piłki. Zapowiedź Legia – Wisła
Niedzielę z 10. kolejką PKO Bank Polski Ekstraklasą zwieńczy długo wyczekiwany klasyk naszej ligi. O 20:15 na Łazienkowskiej Legia podejmie Wisłę Kraków po raz pierwszy od czterech lat.
To nie koniec problemów Jagiellonii. Kontuzja ważnego gracza
Nik Prelec nabawił się urazu w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Mikołaj Łuczak, zastępujący Adriana Siemieńca, zdradził, że sytuacja wygląda na poważną. Szczegóły poznamy, jak tylko piłkarz przejdzie dokładne badania.
Ojrzyński bez wątpliwości. „Sędziowie dali tlen Cracovii”
Trener Zagłębia Lubin po porażce 1:3 z Cracovią nie ukrywał, że decyzje sędziowskie miały wpływ na przebieg drugiej połowy. Jego zdaniem niesłusznie przyznany rzut karny dał Pasom tlen do powrotu do meczu.