W ramach 14. kolejki 1. ligi Wisła Kraków podejmowała na własnym obiekcie Stal Rzeszów. Podopieczni trenera Jopa byli murowanymi faworytami tego spotkania, gdyż Stal, choć zajmuje miejsce w górnej części tabeli, przegrała trzy ostatnie spotkania.
Mecz świetnie rozpoczął się dla gospodarzy. Po zaledwie kilku minutach gry Wiślaków na prowadzenie wyprowadził Ertlthaler po asyście Rodado. W 69. minucie Hiszpan świetnym, płaskim strzałem podwoił je.
Stal robiła co mogła. Darwish strzelił bramkę kontaktową w 75. minucie, ale fakt, że kilka minut wcześniej goście nie wykorzystali dwóch jedenastek z rzędu, nie pomógł im w zdobyciu choć jednego punktu.
Wisła za sprawą tego zwycięstwa umacnia się na pozycji lidera zaplecza Ekstraklasy, a Stal pogrąża się w kryzysie, który trwa od czterech spotkań, w których Żurawie nie zdołali zdobyć ani jednego punktu.
Gwiazda 1. Ligi wróci do ojczyzny? Kontakt nawiązany z dwoma klubami
Napastnik pierwszoligowego klubu nie błyszczy na polskich boiskach tak, jak robił to jeszcze kilka lat temu. Prawdopodobny jest jego powrót na ojczystą ziemię. Sprawdź, o kim mowa!
Wisła opublikowała raport medyczny. Ważne wieści ws. stanu zdrowia obrońcy
Alan Uryga doznał drobnego urazu kolana podczas rozgrzewki przed meczem z Polonią Bytom. Wyglądało to groźnie, ale na szczęście badania wykluczyły dłuższą absencję doświadczonego stopera.