Wczoraj arabskie Al-Nassr ogłosiło podpisanie 2-letniego kontraktu z Cristiano Ronaldo, który od ponad miesiąca był wolnym zawodnikiem, po tym jak rozwiązał umowę z Manchesterem United pod koniec listopada. Jeśli doniesienia medialne okażą się prawdziwe, to Portugalczyk zostanie najlepiej zarabiającym piłkarzem na świecie.
Według doniesień medialnych Ronaldo za rok gry w arabskim Al-Nassr będzie zarabiał aż 200 milionów euro, co uczyni go najlepiej zarabiającym zawodnikiem na świecie. Portugalczyk ma mieć umowę ważną nawet do czerwca 2025 roku, co może sprawić, że dzięki temu zainkasuje nawet 500 milionów euro za swój kontrakt! Dotychczas najwięcej zarabiał zawodnik Paris Saint-Germain – Kylian Mbappe.
Jeszcze ciekawiej wyglądają zarobki Portugalczyka, jeśli przeliczymy je na chociażby sekundy czy minuty. Ronaldo za sekundę gry w Arabii Saudyjskiej będzie dostawał 6,5 euro, co daje w przeliczeniu na polskie nieco ponad 30 złotych. Za minutę będzie to już 386 euro, a za jeden dzień kontraktu już ponad pół miliona euro. Niebotyczne kwoty.
????????✍️A breakdown of Cristiano Ronaldo’s two-year contract with Saudi Arabian club Al Nassr;
Według informacji medialnych saudyjskiej stacji telewizyjnej Al-Arabija, Ronaldo podczas pobytu na Półwyspie Arabskim miałby pełnić w dodatku rolę ambasadora kandydatury Arabii Saudyjskiej, która chce się ubiegać o organizację piłkarskich mistrzostw świata w 2030 roku.
Nowy pracodawca Ronaldo po dziesięciu ligowych kolejkach ma zgromadzone 23 punkty na koncie i jest wiceliderem ligi saudyjskiej. Liderem jest Asz-Szabab Rijad, którego zawodnikiem jest reprezentant Polski – Grzegorz Krychowiak, które ma dwa oczka więcej w tabeli. Pierwsze starcie Portugalczyka z Polakiem w Arabii Saudyjskiej już 14 stycznia.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.
Król strzelców antybohaterem wielkiego finału [KOMENTARZ PO FINALE PNA]
Futbol napisał kolejną nieprawdopodobną historię. Okazało się, że można zostać królem strzelców mistrzostw i jednocześnie największym ich przegranym. Gdyby w ostatniej akcji meczu Brahim Diaz wykorzystał karnego, Maroko zdobyłoby Puchar Narodów Afryki, na który czekało od pół wieku. Ale nie wykorzystał…