– Szkoda straconej bramki, ale mieliśmy swoje sytuacje i powinniśmy je wykorzystać – powiedział po meczu z Rosenborgiem Jakub Kosecki, strzelec gola dla Legii.
– Na rewanż jedziemy z wiarą w sukces. W drugiej połowie chciałem powtórzyć wyczyn z pierwszej części spotkania. Niestety, nie udało się. Przy bramce celowałem w długi róg. Wcześniej zastanawiałem się, czy nie przyjmować piłki, ale zadecydowałem o bezpośrednim uderzeniu, co okazało się właściwym wyborem – przyznał Kosecki.
– Rosenborg był w naszym zasięgu. Mogliśmy wygrać, niekoniecznie różnicą jednego gola. Niestety, skończyło się tylko na remisie 1:1. Nie będzie łatwo o awans. Nie możemy być szczęśliwi, bo zasłużyliśmy na zwycięstwo – powiedział z kolei Dusan Kuciak, golkiper Legii.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.