Legia Warszawa w czwartkowy wieczór we frajerski sposób wypuściła z rąk zwycięstwo z Rosenborgiem. – Powinniśmy wygrać to spotkanie. Mieliśmy sytuacje – powiedział po meczu Jakub Kosecki, strzelec gola dla warszawskiego zespołu.
– Nie udało się, trudno. Przed nami rewanż, jedziemy do Trondheim bojowo nastawieni, z wiarą, że uda nam się odwrócić losy tego dwumeczu. Nie jest tak źle, pokazaliśmy u siebie, że potrafimy przedostać się przez defensywę przeciwnika i to samo będziemy chcieli zrobić w najbliższy czwartek, choć skuteczniej – powiedział Kosa.
– Gdybyśmy wygrali, to bym był bardziej zadowolony, choć z drugiej strony, jestem ofensywnym zawodnikiem i do moich obowiązków należy zdobywanie bramek. Jednak tę dzisiejszą chętnie oddałbym za zwycięstwo Legii z Rosenbogiem – dodał.
Rewanż z Rosenborgiem odbędzie się za tydzień, 30 sierpnia o godzinie 19:00.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.