– Mecz z Lechem Poznań wygraliśmy 1:0, ale wtedy nie grało mi się zbyt dobrze i nie byłem z siebie zadowolony. Rozmawiałem z trenerem, wiedziałem, co zrobiłem źle i uważam, że w spotkaniu z Koroną było już lepiej – powiedział stoper Cracovii, Milos Kosanović, dla oficjalnej strony internetowej „Pasów”.
– Cieszymy się z tego zwycięstwa, bo jest ono dla nas bardzo ważne. Gramy coraz lepiej jako zespół. Stworzyliśmy sobie kilka sytuacji, wykorzystaliśmy trzy, a jednocześnie nie pozwoliliśmy na to samo Koronie – oznajmił Serb.
Cracovia nie straciła bramki w trzecim kolejnym meczu. – To pokazuje, że gramy coraz lepiej w defensywie. Zrobimy wszystko, by przedłużyć tę passę w spotkaniu z Górnikiem Zabrze w przyszłym tygodniu – zapowiedział stoper „Pasów”.
– Mecz z Lechem Poznań wygraliśmy 1:0, ale wtedy nie grało mi się zbyt dobrze i nie byłem z siebie zadowolony. Rozmawiałem z trenerem, wiedziałem co zrobiłem źle i uważam, że w spotkaniu z Koroną było już lepiej. Dobrze współpracowało mi się z Łukaszem Nawotczyńskim. Wydaje mi się, że nasza współpraca wyglądała lepiej niż w spotkaniu z Lechem Poznań. Następnym razem – jeżeli oczywiście zagramy – powinno być jeszcze lepiej – podsumował Kosanović.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.
Mariusz Jop nie gryzł się w język. „To nie jest właściwy kierunek”
Mariusz Jop wrócił do kontrowersji sędziowskich po niedzielnym spotkaniu Wisły z Legią Warszawa. Trener nie zgodził się z tłumaczeniem, że za nieprawidłowo wykonany aut przez gospodarzy odpowiadał przede wszystkim zespół z Krakowa. Odniósł się również do nadchodzącego meczu z Widzewem Łódź.
Problem Lecha Poznań. Kluczowy zawodnik z kontuzją?!
Wojciech Mońka błyskawicznie zakończył swój udział w starciu przeciwko Bayerowi Leverkusen. Piłkarz szybko opuścił murawę wskutek problemów ze zdrowiem.