Korespondencja z Francji: Nie wplątujmy Euro w grę terrorystów
Siedem miesięcy przed pierwszym gwizdkiem Euro 2016 stolica Francji znów stała się miejscem krwawych zamachów terrorystycznych. Jaki wpływ na organizację przyszłorocznych mistrzostw Europy będą miały piątkowe wydarzenia?
Fakty znają wszyscy. W piątkowy wieczór trzy skoordynowane grupy terrorystów zaatakowały w kilku różnych miejscach Paryża, w tym w okolicy Stade de France, oraz tętniących życiem, kulturą i rozrywką obszarach dziesiątej i jedenastej dzielnicy stolicy Francji. Nie bez powodu terroryści uderzyli właśnie tam – ich szaleńczy plan miał dotknąć zwykłych obywateli, bez względu na status społeczny, płeć czy religię. Bilans jest tragiczny, ale nadal trudno o ostateczną liczbę ofiar.
(…)
Zagrożone Euro?
Dramatyczne wydarzenia z piątku stawiają pod dużym znakiem zapytania organizację przyszłorocznych mistrzostw Europy. Po styczniowym zamachu w stolicy Francji, gdy atak terrorystów dotknął redakcję tygodnika „Charlie Hebdo”, kwestie bezpieczeństwa podczas turnieju zyskały status priorytetowy. Na początku września Francuska Federacja Piłkarska oraz przedstawiciele ministerstwa spraw wewnętrznych Republiki Francuskiej podpisali tzw. protokół bezpieczeństwa. Dokument ten określa wszelkie kompetencje wszystkich organów i służb zaangażowanych w trakcie turnieju. Zgodnie z zapisami, za bezpieczeństwo na stadionach, w ośrodkach treningowych i hotelach goszczących reprezentacje odpowiadać będzie organizator, czyli UEFA. Za spokój w bliskim otoczeniu tych wszystkich strategicznych miejsc będą odpowiadać natomiast służby państwowe. Oprócz samych sportowych aren, organizatorzy muszą również zadbać o bezpieczeństwo na lotniskach, dworcach i w popularnych strefach kibica. Zgodnie z zapisami, bezpieczeństwo w tych ostatnich ma być zapewnione przez prywatne agencje ochroniarskie zakontraktowane przez władze dziesięciu miast, w których rozgrywane będą mecze. W trakcie rozgrywanego w Polsce i na Ukrainie Euro 2012, środki bezpieczeństwa przewidywały średnio jednego ochroniarza na sto osób. Nie ma co ukrywać, po piątkowych wydarzeniach bezpieczeństwo kibiców stało się kwestią kluczową dla powodzenia całej imprezy. Fan zony w dziesięciu miastach Euro 2016 ma według wstępnych szacunków odwiedzić 5-7 milionów kibiców, czyli średnio między 20 a 100 tysięcy dziennie.
(…)
Choć przeniesienie turnieju do innego kraju jest teoretycznie możliwe, to trudno dzisiaj ocenić realne szanse takiej decyzji. Inne pytanie dotyczy sensu przeniesienia samych mistrzostw, zwłaszcza iż na celowniku radykalnych islamistów i terrorystów jest obecnie cała Europa.
Z Paryża Jordan BERNDT
Całą korespondencję można znaleźć w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”
Cristiano Ronaldo nie wykorzystał rzutu karnego. Na bramce stał Marcin Bułka [WIDEO]
Al-Nassr mierzy się z Neom SC w meczu ligi saudyjskiej. W końcówce pierwszej połowy Cristiano Ronaldo wykonując rzut karny nie trafił w bramkę, w której stał Marcin Bułka.