Prawdziwa plaga kontuzji spadła na Arsenal na ostatniej prostej letnich przygotowań do nowego sezonu. Ledwo co poważnego urazu doznał Per Mertesacker, wciąż w pełni zdrowy nie jest Santi Cazorla, a okazało się, że na problemy z kolanem uskarża się Jacka Wilshere.
Czy uraz Wilshere’a naprawdę nie jest groźny? (foto: Ł.Skwiot)
Pomocnik Kanonierów nie zagrał w towarzyskim meczu z Chivas Guadalajara i wszyscy zastanawiali się, co jest powodem takiego stanu rzeczy. Jak się okazało, Wilshere nabawił się kontuzji kolana, która – tak przynajmniej wynika z najświeższych informacji – nie jest zbyt poważna.
– Jack zmaga się z niewielkim problemem z rzepką – powiedział Arsene Wenger. – To jednak nic groźnego i w czwartek powinien razem z nami polecieć do Norwegii na spotkanie z Vikingiem. Taką przynajmniej mam nadzieję – dodał.
Przypomnijmy, że reprezentant Anglii z powodu kontuzji stracił praktycznie cały poprzedni sezon. Wtedy również Wilshere doznał urazu podczas okresu przygotowawczego i wypadł z gry na długie miesiące.
Arsenal zainauguruje nowy sezon ligowy już 14 sierpnia (niedziela) meczem z Liverpoolem.
Z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? [WIDEO]
Sześć meczów bez zwycięstwa, a potem trzy wygrane z rzędu. Tottenham się obudził, awansując z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? Maciej Sarosiek wskazuje, skąd nastąpił ten zwrot.