Artur Boruc musiał opuścić Bournemouth i wrócił do Southampton. Polski bramkarz jest kontuzjowany i dlatego niezbędne było przeprowadzenie badań w jego macierzystym klubie.
Boruc, który jest wypożyczony do ekipy The Cherries, podczas ligowego spotkania z Birmingham City nabawił się urazu kolana. Jego drużyna wygrała (8:0), a Polak dotrwał na boisku do końcowego gwizdka. Kontuzja sprawiła jednak, że doświadczony bramkarz musiał pofatygować się na St. Mary’s Stadium, gdzie przejdzie niezbędne badania.
Jeśli problem okaże się poważniejszy, to – jak informują angielskie media – wypożyczenie Boruca może zostać zakończone. Takiego rozwiązania obawia się menedżer Bournemouth, Eddie Howe.
– Wszyscy mamy nadzieję, że ta kontuzja nie jest poważna. Artur Boruc jest dla nas bardzo cennym piłkarzem. Od momentu, gdy trafił do Bournemouth spisuje się po prostu fantastycznie – powiedział opiekun Wisienek.
W słowach Howe’a nie ma ani grama przesady. Boruc przychodził do Bournemouth w momencie, gdy drużyna zajmowała piętnaste miejsce w tabeli Championship. Obecnie zespół jest czwarty w tabeli i do prowadzącego Derby County traci zaledwie dwa punkty.
Za nami początek Premier League. Kto zaliczył największy over i underperformance?
Za nami pierwsze pięć serii gier w angielskiej ekstraklasy. Na ten moment w tabeli przoduje Manchester City, a zaraz za nim znajduje się mistrz Anglii, Arsenal. Natomiast kto według Opty zaliczył największy over i underperformance?