Kontrowersyjna propozycja. Sponsorzy na koszulkach reprezentacji?
Walka o fotel prezydenta FIFA nabiera tempa. Wybory
nowego szefa futbolu odbędą się 26 lutego. Kandydaci zaczynają przedstawiać
swoje propozycje, czyli tak zwaną kiełbasę wyborczą.
Czy logo sponsora na koszulce reprezentacji w niedalekiej przyszłości stanie się faktem? (foto: G. Wajda)
Na ten moment FIFA potwierdziła
kandydatury pięciu ludzi. Wciąż niepewny, a coraz więcej wskazuje nawet na to,
że niemożliwy, jest start Michela Platiniego. Za to wiadomo na pewno, że w
wyborcze szranki stanie Tokyo Sexwale z Republiki Południowej Aryki. I to
właśnie Sexwale odsłonił dokument, w którym zawarł swoje postulaty. Wśród nich
największe kontrowersje wzbudziła propozycja, aby krajowe federacje mogły
sprzedać sponsorom miejsce na koszulkach reprezentacji.
– To jest przestrzeń warta miliony dolarów,
które trafią bezpośrednio do federacji piłkarskich – napisał Sexwale. Na
koszulkach mógłby pojawiać się logotyp głównego sponsora wzorem innych sportów.
Obecnie branding sponsorów może pojawiać się tylko na sprzęcie sportowym i
strojach treningowych.
Sexwale zaproponował również
rozszerzenie finałów mistrzostw świata. Dziś w turnieju może wystąpić 32
uczestników, biznesmen i polityk z RPA uważa, że zagrać w turnieju powinno
więcej zespołów. Ile dokładnie? Tego nie sprecyzował. Nie podoba mu się
również, że 53 europejskie federacje zrzeszone w FIFA mają 13 miejsc na mundialu,
tymczasem 54 federacje afrykańskie – zaledwie pięć.
Carlo Ancelotti z nowym kontraktem. Znak zaufania federacji
Włoski szkoleniowiec nie przeszedł jeszcze pierwszego poważnego testu w roli selekcjonera Canarinhos. Mimo to federacja postanowiła podpisać z nim długoterminowy kontrakt.