Pomocnik Tottenhamu Hotspur, Rafael van der Vaart nie pojawi się już w tym roku na boisku. Holender podczas spotkania ligowego z Chelsea Londyn doznał kontuzji i czeka go kilkanaście dni przerwy.
Van der Vaart wyszedł w podstawowej jedenastce „Kogutów” na czwartkowe derby, jednak nie dotrwał do końca meczu. Już w przerwie Holendra musiał zastąpić Roman Pawluczenko. Po pierwszych badaniach okazało się, że piłkarz nabawił się kontuzji mięśnia dwugłowego uda i do treningów wróci dopiero po Nowym Roku.
Uraz van der Vaarta, to nie jedyny problem menedżera Tottenhamu, Harry’ego Redknappa. Na drobne kontuzje uskarżają się także Jermain Defoe, Younes Kaboul i Ledley King.