ClaudioRanieri na pewno nie poprowadzi Romy w przyszłym sezonie. Szkoleniowiec potwierdził medialne doniesienia na dzisiejszej konferencji prasowej.
Trener przejął zespół ze stolicy Włoch w marcu. Wówczas pracę w Rzymie stracił Eusebio DiFrancesco, który został zwolniony za słabe wyniki we włoskiej ekstraklasie oraz odpadnięcie z 1/8 finału Ligi Mistrzów po dwumeczu z Porto.
Ranieri został tymczasowym trenerem do końca sezonu i nie zamierza kontynuować dalej współpracy. – Moja praca kończy się wraz z trzema ostatnimi meczami – powiedział na konferencji przed meczem z Juventusem.
– Zawsze wiedziałem, że tak będzie. Zdecydowałem się przejąć zespół na końcówkę sezonu, ponieważ jestem fanem Romy i chciałem oddać swój entuzjazm zawodnikom – dodał.
Spotkanie ze Starą Damą będzie jego dziesiątym w roli trenera Romy. Do tej pory drużyna pod wodzą Ranieriego przegrała dwa mecze – ze SPAL i Napoli. Rzymianie zajmują obecnie szóste miejsce, ale do trzeciego Interu tracą zaledwie cztery punkty.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.