Nie zobaczyliśmy ani jednego gola w ostatnim sobotnim meczu ligi włoskiej. AS Roma zremisowała w delegacji z Sassuolo (0:0), co oznacza, że drużyna ze stolicy nie wykorzystała szansy na dogonienie czwartej w tabeli Atalanty Bergamo.
Claudio Ranieri nie miał powodów do zadowolenia (fot. Reuters)
Dla piłkarzy Romy był to kolejny mecz z kategorii „być albo nie być”. Po ograniu Juventusu, stołeczna drużyna musiała wygrać w delegacji z Sassuolo, by przedłużyć swoje szanse na wywalczenie czwartego miejsca w Serie A i awans do następnej Champions League.
Goście od początku mieli nieco więcej do powiedzenia na boisku, jednak nie przekładało się to na konkrety w postaci goli. Im z kolei więcej czasu upływało, tym coraz bardziej nerwowo robiło się w szerach „Giallorossich”. Claudio Ranieri próbował ożywić nieco swoją drużynę, wprowadzając do gry Justina Kluiverta i Javiera Pastore, jednak na niewiele się to zdało.
Bramek na Mapei Stadium ostatecznie nie zobaczyliśmy i tym samym Roma straciła bardzo ważne dwa punkty. Jeśli Atalanta Bergamo wygra swój niedzielny mecz z Juventusem, to piłkarze z Rzymu stracą szanse na zajęcie czwartej lokaty w lidze włoskiej.
***
Co wydarzyło się w innych sobotnich spotkaniach, które odbyły się na włoskich boiskach? Udinese odniosło bardzo ważną wygraną w kontekście walki o utrzymanie, pokonując SPAL (3:2), natomiast Genoa zremisowała z Cagliari (1:1).
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.