Koniec marzeń Arsenalu! Newcastle bezlitosne w EFL Cup
Fani Arsenalu z pewnością liczyli na dłuższą przygodę swojej drużyny w EFL Cup, jednak rzeczywistość okazała się brutalna. Newcastle było zespołem zdecydowanie lepszym, nie pozostawiając The Gunners żadnych złudzeń.
Kanonierzy kończą swój udział w rozgrywkach znacznie wcześniej, niż mogliby sobie tego życzyć. Newcastle w dwumeczu było poza zasięgiem londyńczyków. Mało tego – Sroki nie tylko zdominowały rywalizację, ale nie straciły przy tym ani jednej bramki, jednocześnie aplikując rywalom aż cztery gole.
Niepowstrzymany i siejący chaos w defensywie Arsenalu był Alexander Isak. Szwed zdobył bramkę w pierwszym meczu, a w rewanżu to po jego strzale piłkę do siatki, po odbiciu, wpakował Jacob Murphy.
Newcastle w finale zmierzy się z Tottenhamem lub Liverpoolem. Drugi półfinał rozstrzygnie się jutro, a w pierwszym spotkaniu minimalnie lepsi byli Koguty, wygrywając 1:0.
Liverpool FC nie miał szans z PSG w dwumeczu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Teraz The Reds wszystkie siły rzucają na Premier League, aby przez nią zapewnić sobie awans do tych elitarnych rozgrywek.
Arsenal FC awansował do półfinału Ligi Mistrzów, ale wcześniej odpadł z Pucharu Anglii oraz zmniejszyć swoją przewagę w Premier League nad Manchesterem City. Pomocnik Kanonierów, Martin Zubimendi apeluje jednak do kibiców o spokój.
Kontrakt Bernardo Silvy z „The Citizens” jest ważny jeszcze jedynie przez półtora miesiąca. Po jego wygaśnięciu Portugalczyk opuści klub, który reprezentował przez ostatnie dziewięć lat.