Zakończyła się pewna era w historii Premier League. Wraz ze zwolnieniem Paula Lamberta z Aston Villi, z pracą w lidze pożegnał się ostatni szkocki menedżer. Jest to wydarzenie absolutnie przełomowe.
Od 1992 roku, a więc od początku istnienia Premier League, w najwyższej klasie rozgrywkowej zawsze pracował przynajmniej jeden szkocki trener. Najlepszym rokiem dla fachowców z tego kraju był 2011, kiedy to aż siedem klubów PL było prowadzonych przez Szkotów.
Przypomnijmy, że w sierpniu 2011 roku w lidze pracowali sir Alex Ferguson (Manchester United), Paul Lambert (Norwich City), Alex McLeish (Aston Villa), David Moyes (Everton), Kenny Dalglish (Liverpool FC), Steve Kean (Blackburn Rovers) i Owen Coyle (Bolton Wanderers). W mediach, grupa ta zyskała sobie nazwę „gangu szkockiego”.
Łącznie, w Premier League pracowało aż 31 szkockich menedżerów. Obecnie, już w nowej rzeczywistości, nie ma w niej żadnego fachowca z tego kraju.
Media: Liverpool znalazł następcę van Dijka? Trop prowadzi do Włoch
Liverpool chce się jak najszybciej zabezpieczyć na ewentualne odejście po wygaśnięciu umowy Virgila van Dijka. Kontrakt kapitana The Reds wygaśnie pod koniec czerwca przyszłego roku.