Zakończyła się przygoda Usaina Bolta z Central Coast Mariners. Ośmiokrotny mistrz olimpijski pożegnał się z drużyną z Australii i nie podpisze z nią kontraktu.
(fot. Łukasz Skwiot)
32-letni były sprinter przez osiem tygodni trenował z australijskim Central Coast Mariners. Olimpijczyk poważnie myślał o profesjonalnym futbolu, chciał trafić do drużyny, która gra na najwyższym poziomie, niekoniecznie w Europie. Jak się jednak okazuje, z pewnością nie dojdzie do debiutu Bolta w oficjalnym spotkaniu w barwach Mariners. Nie doszedł on do porozumienia z klubem w kwestii kontraktu.
Działacze po okresie przygotowawczym byli gotowi zaoferować Boltowi kontrakt i zatrzymać go w zespole. Były biegacz nie zdecydował się jednak na podpisanie umowy z Mariners tłumacząc się zbyt niskimi warunkami finansowymi zaoferowanymi przez włodarzy. O tym, że kontrakt został zaoferowany, poinformował w oświadczeniu sam klub z Australii.
Co dalej z Boltem? Aspirujący do kariery profesjonalnego piłkarza prawdopodobnie będzie szukał swojej szansy gdzieś indziej. Mówiło się, że zainteresowany jego usługami jest klub „chcący grać w Lidze Mistrzów”, jak się okazało w tej sytuacji chodzi o… maltańską Valettę. Trudno powiedzieć, czy ten zespół będzie dysponował finansami większymi niż Mariners.
OFICJALNIE! Porto definitywnie wykupiło Kiwiora! Wysoka klauzula odejścia
Jakub Kiwior jest już pełnoprawnym zawodnikiem FC Porto. Portugalski klub zdecydował się na wykupienie go z Arsenalu FC. Poznaliśmy wszystkie szczegóły transakcji.
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.
Tytuł wraca do Porto! Polskie trio wygrało ligę portugalską
Dzięki wygranej 1:0 po bramce Jana Bednarka z 41. minuty, FC Porto oficjalnie zostało mistrzem Portugalii. Dla Smoków to powrót na tron po czterech latach.