– Koniec Anży Machaczkała nastąpi w ciągu dwóch najbliższych lat – prorokuje były piłkarz i trener tego klubu, Roberto Carlos. Brazylijczyk uważa, że już nic nie jest w stanie uratować zespołu ze stolicy Dagestanu.
Eto’o i Willian – obecnie żadnego z nich nie ma już w Machaczkale
Przed kilkoma laty multimiliarder Sulejman Kerimow wpadł na pomysł, by stworzyć w Machaczkale nową potęgę piłkarską. Sprowadził do klubu wielu świetnych piłkarzy, jednak jego plan nie wypalił. Obecnie, po wyprzedaniu największych gwiazd, Anży znalazła się na równi pochyłej i jak wieszczy wspomniany Carlos, jej koniec jest już bliski.
– Domyślałem się, że po odejściu Guusa Hiddinka i moim, struktura, którą stworzyliśmy może ulec załamaniu, ale nie przypuszczałem, że to nastąpi tak szybko – komentował Carlos podczas rozmowy ze „Sport Express”. – To co się obecnie dzieje z tym zespole, to coś nieprawdopodobnego.
– Jestem pewny, że gdybym został w klubie, to taka sytuacja nie miałaby miejsca. Moim zdaniem, jeśli nic się nie zmieni, to ostateczny koniec Anży nastąpi w przeciągu dwóch lat – zakończył słynny Brazylijczyk.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.