Nie było niespodzianki w niedzielny wieczór w Parmie. Napoli pewnie pokonało gospodarzy (4:0), a drużynę z Kampanii do zwycięstwa poprowadzili Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński.
Polski koncert w Parmie (fot. Reuters)
Skoro gra Napoli, to tradycyjnie już liczymy dobre występy Polaków. Na wyjazdowy mecz z Parmą w podstawowym składzie drużyny z Kampanii znalazło się ich aż dwóch i obaj od początku nadawali ton gry swojego zespołu.
Napoli było oczywiście zdecydowanym faworytem niedzielnego spotkania, ale nie mogło być inaczej. Na boisku mierzył się murowany kandydat to tytułu wicemistrzowskiego, a także drużyna środka tabeli. Jak można się więc było spodziewać, od pierwszych minut inicjatywa należała właśnie do gości.
Parma wytrzymała zaledwie 19 minut i jej mur obronny został skruszony. Dokonał tego wspomniany Piotr Zieliński, który po znakomitym podaniu Elseida Hysaja, miał czas, by uderzyć i jak się okazało, przymierzył idealnie w kierunku dalszego słupka. Piękne trafienie reprezentanta Polski.
Goście poszli za ciosem i jeszcze przed przerwą dorzucili na swoje konto drugiego gola. Tym razem w roli głównej wystąpił… oczywiście Arkadiusz Milik. Urodzony w Tychach napastnik bardzo sprytnie wykonał rzut wolny, przewidując, że zawodnicy ustawieni w murze podskoczą i uderzył płasko. Efekt? Piękne trafienie.
W drugiej połowie Napoli nie forsowało już tam bardzo tempa. Mając pewne prowadzenie, piłkarze Carlo Ancelottiego grali spokojnie i nie czując specjalnego zagrożenia ze strony rywala, całkowicie kontrolowali wszystko to co działo się na boisku.
Kiedy jednak nadarzyła się okazja na podwyższenie rezultatu, to goście skwapliwie z niej skorzystali. Swojego drugiego gola w tym spotkaniu strzelił Milik, który celnie przymierzył sprzed pola karnego.
Milik zszedł z boiska w 80. minucie, a kilka chwil wcześniej zmieniony został Zieliński. Ich bez Polaków w składzie, Napoli było w stanie dorzucić jeszcze jedną bramkę. Dzieła zniszczenia gospodarzy dopełnił rezerwowy Adam Ounas i efektowna wygrana gości stała się faktem.
Pięć goli na San Siro. Nieudana remontada Atalanty
Milan pokonał Atalantę 3:2. Gospodarze prowadzili do przerwa dwoma bramki. Gracze z Bergamo próbowali odwrócić losy spotkania, ale ,,Rossoneri' zdobyli trzeciego gola. Nicola Zalewski zaliczył w tym meczu asystę.
Podopieczni Cristiana Chivu zrehabilitowali się za porażkę w Lidze Mistrzów z Club Brugge, pokonując na ligowym podwórku Bolognę 3:1. Asystę przy jednej z bramek Nerazzurrich zanotował Piotr Zieliński.
De Bruyne zmarnował rzut karny! Napoli znów bez punktów [WIDEO]
Napoli podtrzymało niezwykle przeciętną dyspozycję w tym sezonie Serie A, tym razem ulegając Venezii na wyjeździe. Remis mógł uratować Kevin De Bruyne, który jednak nie wykorzystał jedenastki.