Przejdź do treści
Komu przerwa mogła się przydać?

Polska Ekstraklasa

Komu przerwa mogła się przydać?

Ekstraklasa trwa w stanie zawieszenia już od siedmiu tygodni. Sytuacja nie jest komfortowa dla nikogo, jednak można doszukać się takich postaci oraz drużyn, które mają najmniej powodów do narzekania na pauzę w rozgrywkach.

KONRAD WITKOWSKI


Finansowo stracą wszyscy: kluby, trenerzy, zawodnicy i cała reszta środowiska. W tym tekście kwestie ekonomiczne odkładamy jednak na bok. Pod względem czysto sportowym, obecna przerwa w rozgrywkach dla niektórych jest sprzymierzeńcem.

MACIEJ BARTOSZEK

Przejął Koronę Kielce po Mirosławie Smyle na początku marca i po zaledwie trzech dniach poprowadził w pierwszym meczu. Na dzień dobry jego drużyna zwyciężyła Łódzki Klub Sportowy, jednak był to efekt skutecznej motywacji, a nie zasługa rewolucji w składzie czy wykorzystania nowych schematów taktycznych. Trener Bartoszek otrzymał od losu niespodziewany prezent w postaci czasu na spokojną pracę. Pracę w warunkach dalekich od komfortowych, ale mimo wszystko tych kilkanaście tygodni może okazać się bezcenne w kontekście przygotowania pewnych wariantów gry, czy podjęcia decyzji personalnych.

– Działania w grupach oraz cotygodniowe wideokonferencje pozwalają wykonać pewną pracę, która zbliża nas do scenariusza dotyczącego wznowienia rozgrywek, natomiast jest to bardzo złożone zagadnienie. Mam nadzieję, że niebawem zawodnicy będą mogli potrenować w terenie, ale później powinniśmy przepracować razem co najmniej cztery tygodnie – powiedział Bartoszek cytowany przez oficjalną stronę klubu.

Szkoleniowiec Korony zwracał ostatnio uwagę na problemy z nastawieniem piłkarzy, na których negatywnie wpływa niejasność obecnego stanu rzeczy oraz dotycząca wielu z nich (połowa kadry to obcokrajowcy) rozłąka z rodzinami. Osobna kwestia to wygasające w czerwcu umowy sporej grupy zawodników. Dotarcie do mentalności graczy może więc być trudniejszym zadaniem, niż odrobienie pięciu punktów straty do miejsca gwarantującego utrzymanie w Ekstraklasie.

CRACOVIA

Dla zespołu prowadzonego przez Michała Probierza przerwa w rozgrywkach nadeszła w idealnym momencie: najsłabszym okresie w sezonie. Na przełomie lutego i marca Pasy były jak słaniający się na nogach bokser, aż tu nagle ktoś podczas walki wyłączył światło w hali. Tuż przed zawieszeniem zmagań Cracovia zaliczyła w lidze cztery porażki z rzędu (w tym najbardziej bolesną, na własnym stadionie w derbach Krakowa). W ćwierćfinale Pucharu Polski co prawda wygrała z GKS Tychy, ale w marnym stylu.

Fatalna seria z okresu 22 lutego – 6 marca przyczyniła się do tego, że zajmująca trzecie miejsce w tabeli krakowska drużyna po 26 kolejkach ma na koncie aż dziesięć porażek – najwięcej w górnej ósemce.

Niespełna trzy miesiące przerwy – a na tyle się zanosi – w zupełności wystarczą, by oczyścić głowy i skorygować błędy. Do meczu z Jagiellonią Białystok (przyjmując, że plan powrotu na boiska uda się zrealizować) powinna przystąpić inna Cracovia: taka, która wczesnowiosenny kryzys już dawno puściła w niepamięć.

KAMIL DRYGAS

Gdyby wznowienie rozgrywek potraktować jako nowy sezon, powrót na boisko Drygasa można byłoby określić mianem transferu. I to jakiego! Wszystko wskazuje na to, że pomocnik będzie do dyspozycji trenera Kosty Runjaica, kiedy Ekstraklasa wróci do rywalizacji. Jeśli sezon byłby rozgrywany według pierwotnego kalendarza, 28-latek miałby szansę wystąpić co najwyżej w kilku ostatnich kolejkach, natomiast w obecnej sytuacji może liczyć na więcej i pomóc drużynie w decydującej fazie zmagań.

Sezon rozpoczął się dla Drygasa paskudnie. Już w drugiej kolejce, podczas starcia z Arką Gdynia, zerwał więzadła krzyżowe i poboczne w kolanie. Runjaic mówił wtedy, że wolałby przegrać mecz w zamian za zdrowie lidera drugiej linii zespołu. Prognozowano przerwę od sześciu do ośmiu miesięcy, lecz pojawiały się również głosy, że rozgrywki 2019-20 dla kapitana Pogoni już się skończyły. Operacja się udała, rehabilitacja przebiegła sprawnie i już w styczniu pomocnik wziął udział w zgrupowaniu w Turcji, choć w ograniczonym zakresie, bo pracując jedynie z fizjoterapeutami. W pierwszych dniach marca Drygas otrzymał zielone światło na powrót do treningów z całą drużyną.

– Do tej pory Kamil trenował indywidualnie, więc pewnie musi poczuć piłkę czy wkomponować się w zespół, ale to już kompetencje trenerów. Może ćwiczyć w pełnym zakresie, leczenie zostało zakończone – oznajmił Bartosz Paprota, lekarz Portowców.

Kilkadziesiąt dni treningów ekstra, nawet częściowo w warunkach domowych, bardzo pomoże zawodnikowi odbudowującemu formę po poważnym urazie. Powrót Drygasa do składu powinien być dużym wzmocnieniem drużyny.

POGOŃ SZCZECIN

Drużyny, która ewidentnie jest w potrzebie. Przed zawieszeniem rozgrywek Pogoni szło jak po grudzie: na inaugurację wiosennej części sezonu zwyciężyła w Płocku, jednak później zaliczyła serię pięciu spotkań bez wygranej, choć w tym okresie wcale nie mierzyła się z potentatami (wśród jej rywali byli między innymi obaj beniaminkowie). W kolejkach 22-26 Portowcy uciułali ledwie trzy punkty – równie kiepska była tylko Cracovia.

Po odejściu Adama Buksy w Szczecinie powstał poważny problem ze zdobywaniem bramek. Napastnik zdążył już zaaklimatyzować się w Stanach Zjednoczonych, a wciąż pozostaje graczem ze zdecydowanie największym udziałem we wszystkich golach drużyny. We wspomnianych pięciu meczach na przełomie lutego i marca Pogoń zdobyła zaledwie dwie bramki – autorem obu był Paweł Cibicki. Właśnie 26-latek jest największą nadzieją na lepsze jutro zespołu Runjaica. Szwed polskiego pochodzenia zdążył zaprezentować próbkę umiejętności, jednak szwankowało u niego przygotowanie fizyczne. Nic dziwnego, skoro pierwszą połowę sezonu niemal w całości spędził na ławce rezerwowych ADO Den Haag. Teraz dostał sporo czasu na nadrobienie braków kondycyjnych. Jeżeli wykonał zadanie domowe, po wznowieniu rozgrywek powinien strzelić dla Pogoni kilka ważnych goli.

Do końcówki zasadniczej części sezonu oraz dodatkowych siedmiu kolejek Portowcy przystąpią bez Zvonimira Kożulja. Odejście środkowego pomocnika to bezdyskusyjne osłabienie, jednak nawet gwiazdę drużyny da się zastąpić. Jeżeli na swój normalny poziom szybko wejdzie Drygas, po Bośniaku nikt w Szczecinie płakać nie będzie.

ROBERT GUMNY

Od listopada ubiegłego roku prawa obrona to pozycja, wokół której w Lechu Poznań dzieje się zdecydowanie najwięcej. Najpierw niechętnie występował tam stoper Lubomir Satka, później z powodzeniem na bok defensywy przesunięto skrzydłowego Jakuba Kamińskiego. W zimowym oknie transferowym Kolejorz toczył batalię o szybsze sprowadzenie zakontraktowanego już Alana Czerwińskiego, a gdy negocjacje z Zagłębiem Lubin nie przyniosły rezultatu, wprowadził w życie plan awaryjny, wypożyczając Bohdana Butkę z Szachtara Donieck. Może się jednak okazać, że Ukrainiec zbyt wiele w Poznaniu nie pogra.

Pauza w rozgrywkach to nie najgorsza wiadomość dla leczącego kontuzję kolana Gumnego. W normalnych warunkach 21-latek sezon miałby z głowy, jednak aktualna sytuacja daje mu nadzieję na powrót do rywalizacji jeszcze w rozgrywkach 2019-20. Ze sztabu szkoleniowego Lecha docierają sygnały, że jest na to realna szansa. Zakładając, że sezon potrwałby do lipca, a rehabilitacja obrońcy nadal przebiegałaby bez zakłóceń, Gumny raczej pojawi się na boisku w końcowej fazie rozgrywek. Powrót młodzieżowego reprezentanta Polski do treningów najprawdopodobniej zbiegnie się w czasie z głównym etapem przygotowań drużyny do wznowienia ligi.

Klub podchodzi do tematu ze spokojem. W sprawie powrotu Gumnego do składu nie ma narzuconych terminów ani presji, by jak najszybciej przygotować zawodnika do gry. Wszystko uzależnione jest od przebiegu rehabilitacji – w myśl zasady, że po tak poważnej kontuzji lepiej wrócić na boisko dwa tygodnie za późno niż o dzień za szybko. 

*

ALON TURGEMAN

Jego początek w polskiej lidze miał słodko-gorzki smak. Napastnik zaliczył znakomite wejście do Wisły Kraków: okraszonym bramką debiutem przeciwko Jagiellonii pokazał, że może być dużym wzmocnieniem drużyny. Zdążył rozegrać jeszcze jeden mecz, a potem podczas treningu złamał kość śródstopia. Izraelczyk wypadł z gry na parę tygodni, do składu miał wrócić dopiero na rundę finałową. Być może ominie go znacznie mniej kolejek. 


* – W tekście znajdował się również akapit dotyczący Krzysztofa Sobieraja, jednak od tego czasu w Arce Gdynia sporo się zmieniło. Nowym szkoleniowce zespołu został Ireneusz Mamrot i to będzie się starał go utrzymać w elicie.


TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (NR 17/2020)


Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 42/2026

Nr 42/2026

Polska Ekstraklasa

Media: Wisła Płock ma nowego dyrektora sportowego! Szybki powrót

Piotr Burlikowski wraca do Ekstraklasy. Po fiasku jego pracy w Widzewie Łódź teraz zasili Wisłę Płock, z której szybko zwolniono Łukasza Stupkę.

2024.05.25 Warszawa
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Legia Warszawa - KGHM Zaglebie Lubin
N/z Piotr Burlikowski (Dyrektor sportowy)
Foto Tomasz Folta / PressFocus

2024.05.25 Warszawa
Football PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Legia Warszawa - KGHM Zaglebie Lubin
Piotr Burlikowski (Dyrektor sportowy)
Credit: Tomasz Folta / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Media: Właściciel Pogoni dokapitalizuje spółkę! Ważne informacje dla fanów Portowców

Alex Haditaghi wzmocni Pogoń Szczecin środkami rzędu 5-10 milionów złotych. Cała operacja ma zostać przeprowadzona do końca 2026 roku.

2026.08.23 Szczecin
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
Pogon Szczecin - Wisla Krakow 
N/z Alex Haditaghi
Foto Kasia Dzierzynska / PressFocus

2026.08.23 Szczecin
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Pogon Szczecin - Wisla Krakow 
Alex Haditaghi
Credit: Kasia Dzierzynska / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Były piłkarz Korony porównał Ekstraklasę do drugiej ligi francuskiej. „Trafiłem do najtrudniejszej ligi w mojej karierze”

Tamar Svetlin w letnim oknie transferowym zamienił Koronę Kielce na Saint-Etienne. W rozmowie z portalem „RTVSLO.si” siedmiokrotny reprezentant Słowenii wskazał różnice, które dostrzega między Ekstraklasą a drugim szczeblem rozgrywkowym we Francji.

2026.04.18 Zabrze
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Korona Kielce
N/z Tamar Svetlin
Foto Sebastian Sienkiewicz / PressFocus

2026.04.18 Zabrze
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Gornik Zabrze - Korona Kielce
Tamar Svetlin
Credit: Sebastian Sienkiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Obsada sędziowska najbliższej kolejki Ekstraklasy. Wiadomo, kto poprowadzi mecz Legii z Lechem

Polski Związek Piłki Nożnej przedstawił obsadę sędziowską na najbliższą, dwunastą kolejkę meczów PKO Bank Polski Ekstraklasy.

2026.04.26 Poznan
Pilka nozna Ekstraklasa sezon 2025/2026
Lech Poznan - Legia Warszawa
N/z Pawel Wszolek Michal Gurgul
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.04.26 Poznan
Football Polish Ekstraklasa season 2025/2026
Lech Poznan - Legia Warszawa
Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Widzew Łódź otrzymał karę od Komisji Ligi. To skutek wydarzeń z meczu z Wisłą Kraków

Komisja Ligi wymierzyła Widzewowi Łódź karę za wydarzenia, do których doszło w trakcie jego meczu z Wisłą Kraków.

2026.10.16 Lodz Pilka Nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2026/2027 Widzew Lodz - Wisla Krakow Nz Jusuf Gazibegovic Foto:Artur Kraszewski / PressFocus

2026.10.16 Lodz football PKO BP Ekstraklasa  2025/2026 Widzew Lodz - Wisla Krakow Jusuf Gazibegovic Credit: Artur Kraszewski / PressFocus
Czytaj więcej