W kolejnym spotkaniu z rzędu VfL Wolfsburg nie potrafił zainkasować kompletu punktów. Wilki zagrały na wyjeździe z Bayerem Leverkusen i poniosły dosyć wyraźną porażkę.
Oczywiście faworytem tego meczu był Bayer, który w ostatnim czasie spisuje się całkiem dobrze i wciąż ma szanse na zakończenie sezonu w pierwszej trójce. Dzisiaj Aptekarze bez wątpienia zrobili wielki krok w stronę zrealizowania tego celu.
Praktycznie od samego początku spotkania Bayer kontrolował przebieg gry. VfL Wolfsburg nie miał żadnego pomysłu na zwycięstwo, a to zemściło się już w 27. minucie spotkania. Po ładnej akcji Julian Brandt oddał uderzenie przy samym słupku bramki Wilków i golkiper przyjezdnych nie miał szans na dobrą interwencję.
Kolejny gol w tym spotkaniu padł dopiero w 73. minucie. Wówczas piłkę otrzymał Javier Hernandez, który ładnym, technicznym uderzeniem zdobył bramkę na 2:0. Meksykanin przyzwyczaił nas do trochę innych trafień, ale tym razem bramkarza rywali zaskoczył naprawdę pięknym golem. W samej końcówce bramkę wyjątkowej urody zdobył Wladlen Jurczenko.
Zwycięstwo 3:0 sprawiło, że Bayer wskoczył na czwarte miejsce w tabeli Bundesligi. Teraz Aptekarze ze spokojem mogą czekać na spotkania swoich bezpośrednich rywali w walce o czołowe lokaty.