– Koncentruję się na tym, aby być zdrowym i regularnie występować w klubie. Jeżeli to przekona trenera drużyny narodowej, to stawię się na każde zawołanie. Gry w Rosji nie traktuję jednak w kategorii „drogi na skróty” do kadry narodowej – powiedział Komorowski.
– Na początku pojawiła się złość, że przed tak ważną imprezą doznałem kontuzji. Świat jednak nie kończy się na EURO 2012. Stawiam przed sobą kolejne wyzwania, a najważniejszym jest gra w klubie. Oczywiście szkoda tej sytuacji, bo miałem sygnały, że otrzymam sznasę. Niestety, stało się inaczej – zakończył zawodnik Tereka Grozny.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.