Mimo remisu ze Spartakiem Moskwa w pierwszym meczu IV rundy eliminacji Ligi Europy piłkarze Legii Warszawa nie tracą dobrych humorów. Obrońca „Wojskowych”, Marcin Komorowski nie ma najmniejszych wątpliwości, że za tydzień w Moskwie kwestia awansu będzie otwartą sprawą.
Komorowski w meczu ze Spartakiem otrzyma żółtą kartkę, która wyeliminowała go z gry w rewanżu. Mimo tego wierzy on w swoich kolegów. – Jedziemy do Moskwy po wygraną. Nie zastanawiamy się, czy remis 2:2 na własnym stadionie to korzystny rezultat – powiedział.
– Spartak na początku drugiej połowy wykorzystał nasz błąd i strzelił gola na 1:1. Szkoda, że popełniliśmy błąd, ale musimy dać z siebie wszystko w rewanżu. Nie zagram na stadionie Łużniki, ale mam nadzieję, że koledzy poradzą sobie beze mnie i wywalczą awans do fazy grupowej – dodał obrońca Legii.
Kontrowersja w Lidze Europy! Czy tu należał się rzut karny [WIDEO]
Olympique Lyon remisuje 0:0 z Celtą w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Europy. Na początku spotkania doszło do kontrowersyjnej sytuacji, która nie zakończyła się karnym dla francuskiej ekipy.