Borussia ma już za sobą ostatni w tym roku mecz. Dortmundczycy na wyjeździe niespodziewanie przegrali z 1.FC Koeln Pawła Olkowskiego.
Paweł Olkowski spędził na boisku 70 minut
Borussia jeszcze w środę świętowała pokonanie Augsburga w Pucharze Niemiec, a w sobotę przyszło jej się na wyjeździe zmierzyć z 1.FC Koeln. Podopieczni Thomasa Tuchela nie mieli oczywiście szans na dogonienie Bayernu w tabeli, ale na udane zakończenie roku – owszem. Tym bardziej, że ekipa z Kolonii miała za sobą kiepską passę. Ostatni raz drużyna ta zdobyła komplet punktów 7 listopada, pokonując Bayer Leverkusen.
W sobotnim meczu Łukasz Piszczek zasiadł na ławce rezerwowych i spokojnie przyglądał się, jak jego koledzy radzą sobie na boisku. W składzie gospodarzy znalazło się za to miejsce dla Pawła Olkowskiego. Jego obecność nie zapobiegła jednak stracie przez Koeln bramki. Zawodnicy Tuchela już niewiele po zakończeniu pierwszego kwadransa wyszli na prowadzenie. W 18. minucie z rzutu wolnego dośrodkował Henrich Mychitarian, a najwyżej wyskoczył Sokratis Papastatopulos. Grek celnie uderzył głową i zrobiło się 1:0 dla BVB.
W pierwszej części gry Borussia dominowała, ale nie potrafiła po raz drugi pokonać bramkarza z Kolonii. Po przerwie do głosu częściej dochodzili gospodarze, którzy stworzyli kilka dogodnych sytuacji. Doprowadzić do wyrównania nie udało się jednak ani Dusanowi Svento, ani Yannickowi Gerhardtowi. Na 1:1 trafił dopiero na kilka minut przed zakończeniem Simon Zoller. Gdy goście powoli myśleli już o ostatnim gwizdku, Koeln sprawiło im przykrą niespodziankę. W 90. minucie gola wartego trzy punkty strzelił Anthony Modeste.
Przewaga BVB nad trzecią Hertha wynosi aktualnie dziewięć oczek. Po sobotnim meczu Koeln awansowało na pozycję numer dziewięć.
Harry Kane pozostanie w Bayernie? „Rozmowy przebiegają bardzo dobrze”
Kapitan reprezentacji Anglii już wkrótce może związać się z Bayernem Monachium nową umową. Kulisy rozmów ws. nowego kontraktu zdrawdził prezydent klubu ze stolicy Bawarii.
Halland trafi do Monachium? Jednoznaczna odpowiedź prezesa
Bawarczycy nie planują w najbliższym czasie transferu Erlinga Haalanda. Prezes niemieckiego klubu uciął pojawiające się spekulacje. Bayern ma dysponować wystarczającą siłą w ataku.