W niedzielnym hicie 19. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy Lech Poznań zmierzy się przed własną publicznością z Górnikiem Zabrze.
Lech ma już zagwarantowany pobyt na fotelu lidera przez przerwę zimową. Pomogła mu w tym sąsiednia Warta, która nieoczekiwanie zremisowała 1:1 z drugą w tabeli Pogonią Szczecin, w konsekwencji czego już nikt, przynajmniej do początku lutego, nie zdetronizuje poznaniaków pod wodzą Macieja Skorży.
Co więcej, „Kolejorz” ma szansę umocnić się na pierwszym miejscu w ligowej klasyfikacji i zdystansować pozostałych rywali na odległość czterech punktów. Warunek sine qua non: pokonać Górnika Zabrze. Choć to Wielkopolanie są faworytami, to bynajmniej nie czeka ich łatwa i przyjemna konfrontacja z Górnoślązakami,
„Górnik radzi sobie ostatnio dobrze i na pewno jest wyzwaniem, jednak wierzę, że mamy dość atutów, by go pokonać. Niemniej czeka nas trudna przeprawa” – przyznał otwarcie Skorża na przedmeczowej konferencji prasowej.
Istotnie, zabrzanie są na fali wznoszącej, a seria trzech zwycięstw z rzędu i remisu z Pogonią jest tego namacalnym potwierdzeniem. Jednocześnie do coraz lepszej formy powraca lider zespołu Lukas Podolski. W ich grze wszystko zaczyna funkcjonować jak należy.
Jednak czy to wystarczy, aby utrzeć nosa głównemu kandydatowi do mistrzowskiego tytułu? Nie wiadomo. Przekonamy się popołudniu. Pierwszy gwizdek wybrzmi punktualnie o godzinie 15:00. Transmisja telewizyjna na antenie CANAL+ Sport.
Tabela Ekstraklasy po 10. kolejce. Zmiany w dolnych rejonach
Zakończyliśmy zmagania w dziesiątej serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wygrana Motoru w Radomiu sprawiła, że ekipa Johna Carvera znalazła się pod kreską.
Nadrabianie zaległości w Katowicach. Czy Gieksa wskoczy do strefy pucharowej [LIVE]
GKS Katowice i Wieczysta Kraków zmierzą się w zaległym meczu 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy. W razie zwycięstwa, podopieczni Rafała Góraka mogą awansować do sterfy europucharów.