Paris Saint-Germain zrobiło kolejny krok na drodze w kierunku mistrzostwa Francji. Stołeczny zespół, nie bez problemów, ale jednak pokonał przed własną publicznością Nantes (1:0).
Kylian Mbappe zdobył kolejne gola w tym sezonie (fot. Reuters)
To miał być mecz do jednej bramki. Mimo dwóch remisów w ubiegłych kolejkach, niewielu wieszczyło, by Paris Saint-Germain miało się potknąć po raz trzeci. Drużyna Thomasa Tuchela ma ogromną przewagę nad pozostały rywalami w tabeli i pewnie zmierza po tytuł mistrzowski, jednak kibice na Parc des Princes oczekują, by ich pupile w każdym spotkaniu prezentowali piłkę, którą można oklaskiwać.
Jak się jednak okazało, gospodarze bardzo ospale rozpoczęli mecz z Nantes. Oczywiście, PSG miało sporą przewagą i w pełni kontrolowało przebieg wydarzeń na boisku, tylko cóż z tego, skoro nic z tego nie wynikało. Najlepiej bezradność miejscowych oddawała statystyka celnych strzałów do przerwy, gdzie po stronie paryżan widniało okrągłe „zero”.
Na pierwszego gola musieliśmy czekać do drugiej połowy. W 56. minucie piłkę do siatki skierował Julian Draxler, jednak sędzia miał wątpliwości i po interwencji systemu VAR podjął decyzję o tym, by bramki nie uznać.
Ostatecznie, gospodarze i tak dopięli swego. W 69. minucie rywala napoczął niezawodny Kylian Mbappe, który wpisał się na listę strzelców po dobrym dośrodkowaniu Angela Di Marii.
Wynik zmianie już nie uległe i na końcu wszystkich rachunków to właśnie paryżanie mogli się cieszyć ze zdobycia kompletu punktów, powiększając przewagę nad „grupą pościgową”.
Co działo się na innych francuskich boiskach podczas rozgrywanych w sobotni wieczór meczach? Powodów do radości nie miał Kamil Glik. Jego AS Monaco przegrało na swoim terenie z najsłabszym w stawce Guingamp (0:2) i nadal plasuje się w strefie zagrożone spadkiem, będąc jednym z głównych faworytów do spadku.
Zawiedli również drużyny, które plasują się bezpośrednio za plecami PSG. Lille przegrało z Tuluzą (1:2), natomiast Lyon zremisował z Montpellier (1:1), a Marsylia podzieliła się punktami z Angers (1:1).
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.